<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823</id><updated>2011-07-14T23:51:24.908+02:00</updated><title type='text'>The Wanderer Blog</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>34</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-8636771678077982180</id><published>2010-08-13T12:04:00.000+02:00</published><updated>2010-08-13T12:04:42.282+02:00</updated><title type='text'>Koncertowo</title><content type='html'>Open Mind Festival! Jakoś bez specjalnego entuzjazmu (wypartego tęsknotą za Bieszczadami i niemożnością bycia tam teraz) podchodziłem do tych koncertów. Ale wczoraj Corruption dało naprawdę dobry koncert! Ostatnio słyszałem ich w 2003, są tak samo dobrzy. Dobre, southern rockowo-metalowe granie, skopali dupska i naprawdę doładowali energią. Większość ludzi wczoraj przyszła na The Cult, którym się jakoś nigdy nie zachwycałem. Nie znam za dobrze, a to, co znam, nie przekonało mnie specjalnie. Z dużo większym entuzjazmem i ciekawością podchodzę do dzisiejszego wieczoru. Carnal widziałem ponad rok temu, kiedy grali przed In Flames, ale załapałem się w sumie dopiero na końcówkę koncertu. Ich płyta jest świetna, klipy z koncertów na YT też niezłe, więc może być nieźle. None nie widziałem kaaawał czasu, ostatnio chyba przed Soulfly, czyli chyba z 8 lat temu... Zespół całkowicie się zmienił, i personalnie, i stylistycznie też trochę. Dają sobie radę świetnie, Chupa, nowy (no, już nie taki nowy, z dwa lata grają w tym składzie chyba) ma świetny głos, godnie zastępuje Fajfera. Obie płyty, i "The Rising", i akustyczny koncert "My Only Heart Of Lion" to bardzo dobry materiał. Nie wiem, co zrobię w trakcie koncertu 69 Eyes, bo nie przepadam, ale chyba zostanę i poczekam na Obituary. Nie słuchałem ich nigdy jakoś dużo, co nie znaczy, że nie znałem. Całkiem ciekawe, oldschoolowe granie, na pewno dużo bardziej mnie interesuje niż wczorajszy The Cult, ale bardziej się cieszę z gigów Carnal i None. Może potem przypuszczę jakąś relację :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-8636771678077982180?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/8636771678077982180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/08/koncertowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/8636771678077982180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/8636771678077982180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/08/koncertowo.html' title='Koncertowo'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7478156651498827418</id><published>2010-08-05T23:59:00.000+02:00</published><updated>2010-08-05T23:59:20.325+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>No i znowu się kajam. Bardzo długo się obijałem z pisaniem. Powiem Wam, że miałem nawet kilka pomysłów, parę inspiracji, ale jak już docierałem do komputera, siadałem, to zajmowały mnie jakieś inne, mniej istotne zapewne rzeczy i uciekało. A i w mej rzeczywistości też się sporo wydarzało, w sferach różnych, więc i czasu jakby mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale do rzeczy. Mieliśmy ostatnio 66 rocznicę Powstania Warszawskiego, sporo się działo jak co roku. Powstanie Warszawskie to bardzo modny i medialny temat ostatnio. W sumie to dobrze, choć przy takich okazjach zawsze nasuwa się myśl, dlaczego równie hucznie nie świętujemy na przykład Wiktorii Wiedeńskiej, Cudu Nad Wisłą...? Mają zasadniczą przewagę: były wygrane. Sięgamy 600 lat wstecz, celebrując zwycięstwo nad Krzyżakami pod Grunwaldem, po czym 3 sierpnia z nowymi krzyżakami i nie pod Grunwaldem, a pod pałacem prezydenckim przegrywamy... No ale za bardzo wyjeżdżam, nie o tym miało być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obserwowaliście może zainteresowanie kwestiami historii Polski u muzyków? Nie tylko rodzimych, również tych zagranicznych. Przeanalizowałem sobie te przypadki, które znam, i doszedłem do ciekawych wniosków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wniosek Pierwszy: &lt;/b&gt;Historia Polski jest domeną muzyków (powiedzmy że) rockowych. W kraju mamy De Press i ich płytę "Myśmy Rebelianci" poświęconą żołnierzom wyklętym, no i powszechnie znane Lao Che i "Powstanie Warszawskie". Więcej przypadków krajowych, gdzie historia byłaby przedmiotem twórczości muzycznej, nie znam. Rockowego charakteru twórczości obu grup nie sposób odmówić&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wniosek Drugi, ciekawszy bo zagraniczny: &lt;/b&gt;Zachód zna naszą historię, szanuje ją i do niej nawiązuje w muzyce - oczywiście mocnej.&amp;nbsp;Popatrzmy na zainteresowanie polską historią wśród artystów metalowych: Sabaton. Podbili serca polskiej publiczności utworem "40:1" o obronie linii nad Wizną w 1939. Słabo wcześniej znany szwedzki zespół heavy metalowy nagrywa świetny kawałek o fakcie historycznym, o którym nie mówi się w szkołach, o którym mało kto wie, a który jest przykładem niesamowitego bohaterstwa i determinacji. Chłopcy podłapują temat i na nowej płycie mamy utwór "Uprising" o Powstaniu, z doskonałym i chyba najdroższym teledyskiem, jaki został do tej pory wyprodukowany w Polsce - ze świetnym rezultatem, co się u nas zdarza rzadko. Ponadto Polska pojawia się jeszcze w bodaj dwóch innych utworach na płycie "Coat Of Arms", w tym jednej o bitwie o Anglię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tyle, o ile Sabatonowi (i wcześniej Lao Che) można by zarzucić koniunkturalizm, dobre wyczucie nastrojów i momentu na zbiciu na nich kasy (co w sumie jest pozytywne, bo efekty są super i lepiej, żeby na tym zbijali kasę, niż na śpiewaniu o pierdołach), nie można tego powiedzieć na przykład o tak niszowej kapeli jak Marduk. Black Metal to muzyka dla wybranych - mianowicie tych, którzy są w stanie odróżnić jeden kawałek od drugiego. Ja nie umiem, nie rozumiem tej muzy. Ale mrocznym szatanistom z Marduk należy się ukłon za utwór "Warschau", w którym, na swój mroczny, blackmetalowy sposób oddają cześć powstańcom warszawskim - a przynajmniej tak wyczytałem w komentarzach, bo tekst jest tak mroczny, że jasno to z niego nie wynika :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej: Holenderska kapela Hail Of Bullets wydała niedawno całą EPkę zatytułowaną "Warsaw Rising". Materiał ten został wydany w limitowanej edycji Digipacka w ilości 2000 sztuk. Oczywiście w Polsce był nie do kupienia, a informacja o tym znalazła się na kilku niszowych portalach muzycznych. Trochę wstyd, nawet bardzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki nie byłby nasz stosunek do ekstremy muzycznej, to faktem jest, że mocna muza na świecie jest dużo bardziej ceniona niż u nas, a i nasze muzyczne towary eksportowe to właśnie ekstrema, czyli Behemoth i &amp;nbsp;Vader. Kolejny, nieśmiały wniosek: Może to właśnie wykonawcy z gatunków rockmetalowych są na tyle świadomi i ambitni, by zbierać wiedzę i sięgać do źródeł historycznych? Może wynika to z tego, że do swojej twórczości, i &amp;nbsp;- co za tym idzie - odbiorców podchodzą poważniej, niż reszta...? Nie wiem, poddaję pod rozwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Szkoda, że nie potrafimy docenić tego, że ktoś docenia nas, naszą historię i jej piękno i dramatyzm. Tego dowartościowania przecież potrzebuje 2/3 tego narodu, przykre jest, że gdy je otrzymuje, niezależnie od tego, w jakiej formie i na jaką skalę, leje na nie ciepłym moczem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7478156651498827418?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7478156651498827418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/08/no-i-znowu-sie-kajam.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7478156651498827418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7478156651498827418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/08/no-i-znowu-sie-kajam.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-8678986597652611697</id><published>2010-05-25T15:14:00.000+02:00</published><updated>2010-05-25T15:14:43.508+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>I kolejny głos w dyskusji o tzw. "moralności w zdradzie", tym razem z bastionu postępowości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96950,7926324,Czy_jestesmy_stworzeni_do_monogamii_.html"&gt;http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96950,7926324,Czy_jestesmy_stworzeni_do_monogamii_.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;b&gt;Wielu badaczy uważa&lt;/b&gt;, że wyjątkowo duże rozmiary członka u samców gatunku ludzkiego (w porównaniu np. z gorylami) mają zwiększyć szanse ojcostwa, kiedy kobieta współżyje z wieloma mężczyznami.&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black; font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; line-height: normal;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black; font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: black; font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; line-height: normal;"&gt;Epic.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-8678986597652611697?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/8678986597652611697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/i-kolejny-gos-w-dyskusji-o-tzw.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/8678986597652611697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/8678986597652611697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/i-kolejny-gos-w-dyskusji-o-tzw.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-1980037952859352135</id><published>2010-05-25T13:02:00.000+02:00</published><updated>2010-05-25T13:02:58.795+02:00</updated><title type='text'>Polecanki</title><content type='html'>A dzisiaj polecam dwa bloxy, sporo się od siebie różniące w formie i treściach, a jednak skupiające się na wspólnym temacie, jakim są Kielce:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wolnekielce.blox.pl/"&gt;http://wolnekielce.blox.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sporo ciekawych muzycznych informacji, zwłaszcza dla starodatowców, trochę ciekawych refleksji autora na tematy ogólnomiejskie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://unrealkiniama.blox.pl/html"&gt;http://unrealkiniama.blox.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blox również kielecki, koleżanki Kini, bardzo subiektywny i dzięki temu ciekawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bierzcie i czytajcie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-1980037952859352135?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/1980037952859352135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/polecanki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/1980037952859352135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/1980037952859352135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/polecanki.html' title='Polecanki'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-5674887353976263942</id><published>2010-05-17T10:12:00.000+02:00</published><updated>2010-05-17T10:12:13.346+02:00</updated><title type='text'>Jak to jest, że niektórzy mężczyźni i niektóre kobiety zdradzają swoich partnerów, a inni potrafią oprzeć się takiej pokusie?</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;"– Im bardziej człowiek jest zaangażowany w swój związek, tym mniej atrakcyjne wydają mu się osoby mogące temu związkowi zagrozić – komentuje John Lydon."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;Kolejny głos w temacie "teorii zdrady", polecam:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Tahoma, ArialCE, HelvaticaCE, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;a href="http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1611340,1,czasopisma.html"&gt;http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1611340,1,czasopisma.html&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-5674887353976263942?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/5674887353976263942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/jak-to-jest-ze-niektorzy-mezczyzni-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5674887353976263942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5674887353976263942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/jak-to-jest-ze-niektorzy-mezczyzni-i.html' title='Jak to jest, że niektórzy mężczyźni i niektóre kobiety zdradzają swoich partnerów, a inni potrafią oprzeć się takiej pokusie?'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7684864314375357566</id><published>2010-05-15T20:11:00.001+02:00</published><updated>2010-05-15T20:11:55.272+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;„Dowództwo przypomina sobie o żołnierzach tylko wtedy, kiedy nas kładą setkami. Po jakimś kolejnym szturmie zawsze ustawiają nas na placu i gadają, jacy z nas bohaterowie. A potem przez dwa albo trzy dni dają normalne jedzenie. Potem znów zaczyna się niedogotowana sieczka bez smaku na śniadanie i wpierdol na obiad.” &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;A. Babczenko, „Rosjanin w Czeczenii. Dziesięć Kawałków o Wojnie”&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7684864314375357566?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7684864314375357566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/dowodztwo-przypomina-sobie-o-zonierzach.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7684864314375357566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7684864314375357566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/dowodztwo-przypomina-sobie-o-zonierzach.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7737347834089984733</id><published>2010-05-15T19:58:00.001+02:00</published><updated>2010-05-15T19:58:52.545+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: 'lucida grande'; font-size: 13px;"&gt;„Nasi żołnierze z jakiegoś powodu szczególnie silnie nienawidzą Czeczaków za to, że się podmywają. W każdym domu są specjalne dzbany ze srebrzystego metalu z długim dziubkiem, ozdobione arabską inskrypcją. Chłopaki z początku nie mogli pojąć, do czego służą, i parzyli w nich herbatę. Kiedy ktoś im to wyjaśnił, wkurwili się. Zajmując jakiś dom, zawsze najpierw wykopujemy z niego albo wynosimy na patykach właśnie te dzbany. Mamy gdzieś religię, Allah czy Jezus – co za różnica, wszyscy dorastaliśmy i zostaliśmy wychowani jako bezbożnicy, ale te dzbany utożsamiają wszystkie różnice w naszych kulturach. Myślę, że mogliby je rozdawać zamiast ulotek.” &amp;nbsp;A. Babczenko, „Rosjanin w Czeczenii. Dziesięć Kawałków o Wojnie”&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7737347834089984733?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7737347834089984733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/nasi-zonierze-z-jakiegos-powodu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7737347834089984733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7737347834089984733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/nasi-zonierze-z-jakiegos-powodu.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-1910692499032711935</id><published>2010-05-12T21:29:00.000+02:00</published><updated>2010-05-12T21:29:44.425+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Tak, wiem. Nie chciało mi się. Jestem leniwym bydlakiem. Parę razy się zbierałem do opublikowania czegoś nowego, ale za każdym razem, kiedy coś napisałem, dochodziłem do wniosku, że to bez sensu i kasowałem. Ale wracam, still alive and kicking!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Literacko różnie, dawno nic nie pisałem, więc nie wiem, od czego zacząć... Zmierzyłem się wreszcie z legendarnym Grzędowiczem, przebrnąłem przez dwa tomy "Pana Lodowego Ogrodu". Ciekawe, fajnie napisane, ale Jarosław nie uniknął przynudzania. Powiem więcej - sporo go. Oba prowadzone wątki są fajne, ale nie wybitne. Ma się wrażenie, że to już gdzieś było. Niemniej jednak warte poznania. Przeczytałem też ostatnie dziełko mistrza Sapkowskiego. Pan mistrz bufon Sapkowski prawie onanizuje się ogromem wiedzy, jaki zgromadził przed napisaniem "Żmiji". Rzeczywiście ogromny, ale właśnie ten ogrom zniechęca. Za dużo tego, wolałbym ciekawszą fabułę. Generalnie książka nie jest zła, ale wiem, że stać Sapa na więcej. No i wróciłem do starej szkoły, czyli Star Wars - teraz jest ta faza. A długo nie było, z 2 lata temu ostatnio. Byłem przyzwyczajony, że fazy na Star Wars są co kilka-kilkanaście miesięcy... Uzupełniam też książkową kolekcję, za paręnaście lat będzie sporo warta, a można jeszcze znaleźć unikaty. Czytam też "Dziesięć Kawałków o Wojnie" Arkadija Babczenki. Rosyjski dziennikarz, uczestnik dwóch wojen czeczeńskich, pokazuje je z perspektywy zwykłego, ruskiego trepa. Książka napisana jest w formie ni to reportażu, ni to opowiadań, w każdym razie z pewnością ciekawie. Ta "fala", o której mówiło się w kontekście polskiej &amp;nbsp;armii, to nic w porównaniu z tym, co ci chłopcy tam przechodzili. Polecam, choć nie skończyłem jeszcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzycznie? Odkryciem roku jest Coheed And Cambria. Coś wspaniałego! Jakby połączyć Muse i Dream Theater, to w efekcie otrzymalibyśmy coś podobnego. C&amp;amp;C jest jednak dużo bardziej wyraziste i oryginalne niż zwykła mieszanka dwóch stylistyk, wszystkie płyty są inspirujące, niepokojące, a przy tym momentami nawet popowo melodyjne. I głos lidera, słodkiego latino, doskonale pasuje do muzyki. Polecam po trzykroć! Z rzeczy cięższych, wczorajsze odkrycie: Protest The Hero, melodyjny Hardcore/Metalcore. Melodyjny jest wokal, dość wysoki jak na taką muzę, ale reszta łoi agresywnie. Me like that!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filmów właściwie nie oglądam, nie chce mi się. Seriale czasem, Community i Modern Family. Koncerty? A owszem, wybieram się, 25 maja na Lamb Of God, potem Sonisphere, a 5 lipca Coheed And Cambria. Can't Wait!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-1910692499032711935?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/1910692499032711935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/tak-wiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/1910692499032711935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/1910692499032711935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/05/tak-wiem.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-5786557725801890465</id><published>2010-02-10T22:11:00.000+01:00</published><updated>2010-02-10T22:11:50.696+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Kiedy byłem mały, w wakacje jeździłem z rodzicami do wujka do miejscowości Żabie. Miejscowość ta leży w okolicach Ulanowa, który leży na południowy wschód od Niska, które leży na południowy wschód od Stalowej Woli. Przez Ulanów przepływa wciąż chyba najczystsza rzeka w Polsce, mianowicie Tanew. Bardzo płytka w miejscach, gdzie były kąpieliska, w przeszłości flisacy spławiali nią drewno. Wujek nie mieszkał w Żabiu na stałe, mieszka w Piekarach a do Żabia przyjeżdżał na całe lato. Ten dom, z całą działką, wielkim ogrodem i kawałem lasu, to było coś niesamowitego. Dom miał wiele lat, nie jestem w stanie powiedzieć, ile dokładnie. Dla mnie fakt, iż na ganku w dachu był specjalny schowek, w którym w czasie II Wojny Światowej mój daleki wuj ukrywał partyzantów, świadczył o tym, że dom jest bardzo stary. Bo w tym 1992-1993 czy później to już "Czterej Pancerni i Pies" był starym serialem, a przecież o wojnie traktowały... Dom był cały drewniany, ciemny, stary. Wchodziło się z ganku (na którym stał przykryty ciężką, brudną plandeką motor nieżyjącego już wtedy brata mojego wuja) do przedpokoju, gdzie leżały kosze z owocami zebranymi w ogrodzie, worki z ogórkami kupionymi we wsi. Stał tam stary, nieużywany już piec kaflowy. Stamtąd też prowadziły schody na górę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na prawo były drzwi do pokoju, w którym zazwyczaj mieszkaliśmy z rodzicami (chyba, że akurat w te wakacje przyjeżdżaliśmy z przyczepą kempingową). Strop w tym pokoju był wysoki, były na nim takie charakterystyczne, ciemne, duże, grube, drewniane belki. Pod ścianą stało ogromne łóżko, które skrzypiało. W ogóle wszystko tam skrzypiało: Łóżko, podłoga, drzwi, szafa... Było też okno w starych, drewnianych ramach, wychodzące na ogródek warzywny i drewutnię. W ścianie przeciwnej do tej, przy której stało biurko, były drzwi. Nad nimi wisiał obraz Kossaka, nie pamiętam niestety którego. Przedstawiał chyba jakieś polowanie. Bałem się tych ciężkich, masywnych, wiecznie zamkniętych drzwi. Bo najstraszniejsze drzwi to takie, o których nie wiemy, co kryją po drugiej stronie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na lewo z przedpokoju wchodziło się do kuchni. Była tam kuchnia taka na opał, stare meble kuchenne. Za kuchnią był salon, z którego wychodziło się na werandę. Salonu nie pamiętam prawie w ogóle, za to weranda była dość duża, jak cały dom pachniała starym drewnem i kurzem, tylko intensywniej. Z salonu też prowadziły drugie drzwi do tajemniczego pomieszczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na górze były chyba 3 pokoje. Jeden należał do mojej kuzynki, Sławki. Miała mnóstwo książek, które czytywała, siedząc na drzewie przed domem, i mnóstwo kaset rockowych i metalowych kapel, których się wtedy, o ironio, bałem. Drugi pokój wypełniony był starymi, drewnianymi zabawkami ludowymi, które zbierała moja ciotka, chyba żona wspomnianego brata mojego wuja, też już wtedy nie żyjąca. Były tam konie na biegunach, drewniane, ręcznie malowane koniki z kółkami, które można było ciągnąć na sznurku, lalki, takie z ubrankami i takie proste, drewniane... Niestety, nie pamiętam dokładnie. I tak nie wolno mi się było nimi bawić, a zainteresowany też nie byłem, wolałem metalowo-drewniane zabawki strzelby, którymi 20 lat przede mną bawili się moi kuzyni, już wtedy dorośli synowie wuja. Nie pamiętam, co było w trzecim pokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego razu, na prośbę mojej mamy, wuj pokazał nam tajemniczy pokój. Był to gabinet. Do dziś, gdy myślę "gabinet", mam w głowie ten jeden obraz, właśnie tego pomieszczenia, który się zachował w mojej pamięci: Ściany wypełnione starymi książkami, duże, ciemne, drewniane biurko z lampą z kryształami, które zakrzywiały przechodzące przez nie promienie słoneczne, wpadające przez szpary w zasłonach na oknie, przeświecających przez unoszący się wszędzie kurz. Pachniało starymi książkami, kurzem i magią. Bo to było magiczne dla kilkuletniego chłopca. To było chyba jedno z bardziej magicznych doświadczeń w moim życiu, mimo iż niewiele pamiętam i trwało chwilę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był jeszcze ogród, w którym moja mama, gdy była w moim wieku, pochwała swoją świnkę morską, w którym rosły krzewy dzikiej róży i było mnóstwo liści. Była tam też studnia, której się bałem, bo była ciemna i głęboka. I z boku domu była druga, taka z żurawiem. Ten żuraw był obiektem mojej fascynacji. Jeszcze jakieś 10 lat temu miałem kasetę z nagraniem, na którym mówię: "Ci to ziulaf ci to dźwit", co miało oznaczać pytanie: "Czy to żuraw, czy to dźwig?"... Z ogrodu przez zawsze otwartą furtkę przechodziło się do ogrodzonej części lasu, głównie leszczynowo-brzozowego z tego co pamiętam. Tam chodziliśmy szukać grzybów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W domu nie było ubikacji. Był wychodek, który znajdował się w lesie, ale nie w tej ogrodzonej, zadbanej i przejrzystej części, tylko z innej strony - w tym ciemnym, strasznym, sosnowym lesie, z którego w nocy wychodziły czarty, diabły, chochliki. A tak przynajmniej mówiła mi kuzynka, w co ja oczywiście święcie wierzyłem. Potrafiłem trzymać potrzebę całą noc, nie przyznając się mamie, bo kazałaby mi iść do wychodka po ciemku, a istniała wtedy uzasadniona obawa, że z powodu przejmującego strachu po prostu bym nie doniósł... Te skrzypiące drzewa, stary, drewniany, rozlatujący się wychodek ze szparami w deskach, drzwiczkami na haczyk na ledwo trzymających je, przerdzewiałych zawiasach. I ten smród, i muchy... To było straszne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale była gorsza zmora - gdy trzeba było iść po mleko do wsi. To było coś strasznego. Szło się jakieś 20 minut, drogą z lasem po prawej a ogrodzeniem po lewej, a potem też lasem. Następnie wychodziło się na otwartą przestrzeń, po prawej pastwiska, po lewej łąki, po których za dnia chodziły bociany. No właśnie - za dnia. Do końca życia nie zapomnę, jak wujek kazał mi iść po zmroku po mleko. Teraz wiem, że za cholerę mu to mleko o 21 nie było potrzebne, ale ja się go trochę bałem (kurde, wielu rzeczy się bałem...) i nie przeszło mi nawet przez myśl, żeby odmówić. Chyba chciał ze mnie zrobić mężczyznę i przezwyciężyć swój strach czy coś w tym rodzaju. Ale nie samego zmroku czy lasu się bałem, chociaż to też. Po lewej stronie, na środku łąki, stał pień drzewa, w które kiedyś uderzył piorun. Pień był całkiem spory, nadpalony, i wyglądał jak tron. Kuzynka opowiedziała mi, że w nocy na tym tronie siedzi diabeł. Diabelski tron... No myślałem, że się - z przeproszeniem - zesram, jak szedłem drogą patrząc w tamtym kierunku i czekając, aż zobaczę czerwonego jegomościa z rogami, otoczonego ognistą poświatą i stukającego kopytami o swój tron... Strasznie to wtedy przeżyłem, ale oczywiście nie powiedziałem nikomu, że się bałem, i dziarsko wróciłem z bańką mleka. Do tego, że pół drogi powrotnej biegłem jak potrącony, też oczywiście się nie przyznałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tym miejscem, tymi wieloma wakacyjnymi wizytami, wiążę mnóstwo świetnych wspomnień, które stanowią integralny i niezwykle istotny element tzw. szczęśliwego dzieciństwa. Z kuzynami robiliśmy nocne wyprawy z latarkami przez las, na ogromne pole kukurydzy, żeby podpierdzielić chłopu parę kolb. Kuzynki, starsze o parę(naście) lat, oczywiście straszyły małego karaczana jakim byłem, że chłop patroluje pole z psami, i jak zapalę latarkę, to nas zobaczy, spuści psy i będzie ścigał. Uczyły mnie strzelać z łuku, co potem testowałem na niedalekim pastwisku - krowy były świetnym celem. jeździłem na rowerku do wsi i z powrotem, nawet za dnia bacznie obserwując Diabelski Tron. Przygody jak w "Dzieciach z Bullerbyn"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sporo z tych wspomnień musiałem sobie odświeżyć, żeby teraz opisać. Mam nadzieję, że jak kiedyś będę stary i będę miał czas na wspominanie, czy to na papierze, czy czymkolwiek, co go za te 50-60 lat zastąpi, czy to opowiadając wnukom (zakładając, że będą chciały słuchać), będę to wszystko pamiętał. Bo to było piękne i może nie orginalne, ale dla mnie niezwykle wartościowe. I mam nadzieję, że jeszcze odwiedzę Żabie co najmniej dwa razy: Zanim się zestarzeję, i jak już będę stary. Żeby poczuć tą magię.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-5786557725801890465?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/5786557725801890465/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/02/kiedy-byem-may-w-wakacje-jezdziem-z.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5786557725801890465'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5786557725801890465'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2010/02/kiedy-byem-may-w-wakacje-jezdziem-z.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-8274421816194055079</id><published>2009-12-31T12:03:00.000+01:00</published><updated>2009-12-31T12:03:27.364+01:00</updated><title type='text'>Podsumowania etc.</title><content type='html'>Idę za prądem, tendencją, modą itepe. Nie to że czasem trzeba, po prostu mam ochotę. Jest moda na podsumowania, wszyscy dookoła podsumowują 2009 rok, prognozują na 2010, stwierdziłem więc, że jest to dość ciekawe, więc spróbuję zrobić swoje, wyłącznie muzyczne. Filmów wielu nie oglądałem, W gry nie grałem, o ksiązkach musiałbym napisać duuuużo, a i z wyborem miałbym problemy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonawcy: Riverside, Black River i 30 Seconds To Mars&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim prywatnym rankingu, to do nich należał ten rok. Riverside nagrało wspaniałą płytę, która imo jest najlepszą. Wiem, wszyscy specjaliści i tró-znawcy muzyki progresywnej będą szczekać, że Riverside skończył się na "Out Of Myself", ale karawana jedzie dalej, i jedzie zajebiście szybko! Album &amp;nbsp;"Anno Domini High Definition" określiłbym jednym słowem: Harmonia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Black River pierwszą płytę wypuścili w 2008, ale ich wtedy nie znałem. Poza tym w tym roku wyszedł "black'n'roll", który nie jest tak doskonały jak debiut, ale i tak - zwłaszcza na tle pozostałych tegorocznych produkcji - wypada świetnie. Bo to dobra płyta jest, wesoła, spontaniczna, energetyczna, rock&amp;amp;roll z wykopem, czyli właśnie Black'n'roll. Black River: Energia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 Seconds To Mars... Przyznam, że jeszcze miesiąc temu grupę Jareda Leto znałem z nazwy i pojedynczych kawałków, które mnie jakoś nie porywały. Kojarzyli mi się z emo-rockiem. Kumpel podesłał mi klip do "Kings And Queens", zapowiadającego ich nową, obecną już na rynku płytę "This Is War". Chłopaki chcieli nagrać album, który stanie się kultowy, który będzie legenda, przełomem w muzyce rockowej. I im się udało. "This Is War" jest świetną koncepcją , wykonaną w dobrym stylu. Brzmi wspaniale, kompozycyjnie jest super, Jared Leto jest nie tylko utalentowanym wokalistą, ale i kompozytorem. Nie wiem, kto wyprodukował ten album, ale należą mu się laury. 30 Seconds To Mars: emocje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze poza rankingiem: Vader! Za nagranie pierwszego (zdaniem tzw. ekspertów i krytyków słabego) albumu, który mi się spodobał :). No i bez opisów wyróżniam kilka bandów: Slayer, None, Thy Disease, Disperse&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Koncert roku: Motorhead, Funeral For A Friend, Acid Drinkers, Riverside&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam Hunterfest wygrywa w kategorii "Porażka roku", pisałem już kiedyś, dlaczego. Natomiast koncert Motorhead, za którym wcześniej jakoś nie przepadałem, był świetny. Funerale, którzy grali dzień wcześniej, zagrali bardzo fajnie, ale widać było ich wkurwienie i wcale się nie dziwię. Przyjechali zagrać dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi, a pod sceną może ze 100 osób, w większości gwizdających i wyzywających ich od pedałów... Słabo, ale z drugiej strony konserwatywnej, metalowej publice postrockowy Funeral For A Friend mógł nie podejść. Mimo tego mogli uszanować fakt, że przyjechali, zagrali koncert dla publiki krzyczącej "wypierdalaj" i wywołującej na scenę odwołane Arch Enemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłem już na wielu koncertach Acid Drinkers, nie wiem ilu dokładnie. Ale ten na Hunterfest, z kawałkami z doskonałej płyty "Verses Of Steel", brzmiał po prostu cudownie. Tak, jak zazwyczaj nie bawię się na koncertach w powszechnym rozumieniu zabawy przy muzyce, tak Acidzi mnie porwali. Grali pięknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Riverside widziałem w tym roku dwa razy: Na juwenaliach na powiślu i jakoś w październiku w Progresji. Oba koncerty bardzo fajne, nic dodać, nic ująć - Riverside.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozczarowania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakichś wielkich zawodów nie miałem właściwie. Liczyłem, że nowy Muse będzie lepszy od poprzedniego, ale "Black Holes And Revelations" było zbyt dobrym albumem, żeby mogli nagrać lepszy. Co do prognoz: Albumowo to nie wiem, co ma wyjść, ale koncertowo: Sonisphere Festival w Warszawie: Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax - to piękne, że Wielka Czwórka zagra po raz pierwszy od ponad 20 lat w Polsce! Bilet już mam :) W kwietniu przyjeżdża też Sepultura, którą zobaczę trzeci raz. Bardziej ciekawy jestem supportującego ją Crowbar, zespołu Kirka Windsteina, którego znam i lubię z Down. A kto wie, może i na Pearl Jam na Open'er się wybiorę? Zobaczymy. Jedno jest pewne: Ten rok będzie dobry koncertowo!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-8274421816194055079?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/8274421816194055079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/12/podsumowania-etc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/8274421816194055079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/8274421816194055079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/12/podsumowania-etc.html' title='Podsumowania etc.'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-3432815591128632313</id><published>2009-12-05T12:15:00.000+01:00</published><updated>2009-12-05T12:15:59.009+01:00</updated><title type='text'>O niepozorach i pozytywnych zaskoczeniach</title><content type='html'>Byłem tydzień temu w Kielcach. Odwiedziłem bibliotekę wojewódzką, posiedziałem kilka godzin, a do autobusu do mojej wioski miałem ponad godzinę. Więc postanowiłem połazić sobie trochę po moim kochanym mieście, bo dawno już nie miałem okazji. Zrobiłem kurs po wszystkich księgarniach w centrum, sprawdzając stan ich zaopatrzenia. Mijając księgarnię Świata Książki, dawniej księgarnię im. Stefana Żeromskiego przy rogu ulic Sienkiewicza i Paderewskiego, na wystawie zobaczyłem książkę: "Moje Indie", autorstwa Jarosława Kreta. Na okładce, cóż, jak nietrudno się domyśleć: Jarosław Kret. Na tle czego? Pewnie że Taj Mahal. Uśmiechnąłem się. Książka o indyjskiej pogodzie? Bo o czym mógłby napisać koleś zapowiadający pogodę w TV (przypomina mi się "The Weather Man" z Nicolasem Cage'm), który korzysta z chwilowej popularności? Ale miałem jeszcze 15 minut, więc wszedłem. Znalazłem księgę na półce, zacząłem przeglądać. Spis treści, zestawienie poruszanych kwestii - ciekawe, rozbudowane. Dużo zdjęć w środku, ale fajnych zdjęć, nic specjalnego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę dostałem w swe łapki dopiero w czwartek. Czytam, i co? I książka jest fajna, bardzo fajna. Nie wiem, czy dobra, to powiem jak skończę. Ale pozytywnie się zaskoczyłem. To nie jest ambitna analiza struktur społecznych, problematyki religijnej, socjologiczne czy jakiekolwiek inne naukowe spojrzenie na kraj, to napisane prostym językiem wrażenia z wielu odwiedzin tych ziem. Po przeczytaniu wielu książek o Indiach (ostatnio "Kraj Świętych Krów i Biednych Ludzi" Giełżyńskiego - spojrzenie na kraj sprzed ponad 30 lat z wieloma ideologicznymi pierdami, w końcu wydana w 1977...), jest to fajny powiew świeżości, lekkości literackiej, nie wiem czego, ale czyta się bardzo fajnie. Mimo, że z okładki bije śliczny, może i nawet nie sztuczny uśmiech Jarosława Kreta w rozpiętej do brzucha koszuli, wklejonego na zdjęcie Taj Mahal. I po raz kolejny i zapewne nie ostatni: Nie można oceniać po pozorach, pierwszym wrażeniu, okładce, wydaniu. Nie można wrzucać w szufladki, stereotypizować. "No bo jak może napisać dobrą książkę facet pokazujący w TV, gdzie słoneczko, a gdzie chmurka?!" Albo w kwestii poruszanej: "Przecież książka o elfach/rycerzach/magii nie może być dobra!". Może dla wielu czytanie książki Jarosława Kreta, z Jarosławem Kretem na okładce jest obciachowe, tak jak czytanie fantastyki czy noszenie długich piór. Ale, jak powiedział Ziemkiewicz, współczuję ludziom, dla których "obciach" jest kategorią oceny, bo to świadczy o tym, jak wąskim zakresem postrzegania i oceniania dysponują i się posługują. Gdybym nie zobaczył tej książki, gdybym, kierowany pierwszym wrażeniem, jakim był ironiczny uśmiech, nie zainteresował się, dlaczego Jarosław Kret pisze książki podróżnicze, nie kupił jej i nie stwierdził, że to wartościowa rzecz, nie doświadczył fajnej prozy. Jednym słowem, stereotyp i pierwsze wrażenie, "obciach", ograniczyłyby mnie i nie pozwoliły zdobyć wspaniałego doświadczenia. Podobnie z fantastyką, muzyką, której mainstream nie znosi, uważając z resztą za obciachową i płytką, nie znając jej - no ale o tym też już wiele razy było, to klasyczny schemat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech, krótki wpis miał być, bo po 12 już, a ja w piżamie, i za pisanie magisterki się brać winienem. Ale się pseudointelektualnie wypróżniłem, teraz miejsce jest na rzeczy wyższe. Bon Voyage!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-3432815591128632313?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/3432815591128632313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/12/o-niepozorach-i-pozytywnych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/3432815591128632313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/3432815591128632313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/12/o-niepozorach-i-pozytywnych.html' title='O niepozorach i pozytywnych zaskoczeniach'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-81945466222893430</id><published>2009-12-04T00:57:00.000+01:00</published><updated>2009-12-04T00:57:12.413+01:00</updated><title type='text'>O symbolice</title><content type='html'>Symbolika, sentyment z nią związany, przywiązanie do symboli i przedmiotów czy przedmiotów coś symbolizujących to rzecz częsta, zwłaszcza u młodszych, bardziej naiwnych, i generalnie "sentymentalnych" - taka jest obiegowa opinia. Nie będę na siłę jej obalał, chociaż mam takie tendencje :). Zgadzam się z powyższym. Z tym, że co złego jest w takiej świadomej naiwności? Jeżeli ma się tą świadomość, to jest ona niegroźna. Mam znajomą, która odkąd ją znam, czyli teraz to będzie ponad 10 lat, nosiła na szyi na rzemyczku taki drewniany but. Na pierwszy rzut oka nic specjalnego. Fenomen polega na tym, że chyba przez cały ten czas ani razu nie widziałem jej bez tego buta. Dla mnie to jest niesamowite, że można tak związać się z przedmiotem. Mam podobnie, chociaż u mnie nic przez 10 lat się nie uchowało. No, może parę rzeczy, ale nie używam, nie oglądam i nie noszę ich przy sobie na co dzień. Leżą sobie w skrzyneczce, jest ich sporo. Raz na jakiś czas, dłuższy raczej, sięgam po skrzyneczkę i uśmiechając się do wspomnień, oglądam sobie. Zazwyczaj zajmuje mi to parę godzin, mimo iż skrzyneczka jest nieduża i wiele rzeczy w niej nie ma. Ale "hiperłącza" w mózgu do każdej z nich są mnogie. A i docelowe elementy niebłahe. I jak bardzo naiwne by to nie było, jest to piękne. Może i staram się być racjonalistą i stąpać twardo po ziemi, ale są takie sfery, które są z tego wykluczone. Wyjątki potwierdzające. To jest właśnie to. Z takich często pierdółkowatych przedmiotów składało się to, czym byłem, a o czym niekoniecznie w mym dzisiejszym racjonaliźmie pamiętam. A miałem kilka różnych ról w mym krótkim wciąż, nie wybitnym do tej pory żywocie. Różnie je oceniam z perspektywy dzisiejszej, ale wiem jedno - nie żałuję żadnej, bo stworzyły mnie obecnego, a (jak bardzo dumnie, zuchwale i arogancko by to nie brzmiało) podoba mi się to, kim jestem, jaki jestem i gdzie obecnie jestem, mając na uwadze wiele (bo na pewno nie wszystkie) wady. Dlatego warto czasem wrócić do tych poprzednich wcieleń i etapów. Ku rozwadze, przestrodze, dla wspomnienia tych miłych momentów. Tak z sentymentu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-81945466222893430?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/81945466222893430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/12/o-symbolice.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/81945466222893430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/81945466222893430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/12/o-symbolice.html' title='O symbolice'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-4015957400339186117</id><published>2009-11-22T14:58:00.001+01:00</published><updated>2009-11-22T14:58:58.687+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Temat literatury fantastycznej poruszałem już chyba kilkukrotnie. Ba, wklejałem część eseju zaliczeniowego na ten temat na zajęcia z literatury popularnej. Rozwodziłem się wielokrotnie w żywych rozmowach z przeróżnymi ludźmi, czytającymi różne (lecz nigdy z ogólnie pojętej fantastyki) dzieła. Zawsze, stawiając swój pogląd i wiedzę na temat tego gatunku naprzeciw bezpodstawnej niechęci (lub takiej, której podstawy były zupełnie błahe) spotykałem się z upartą, nie podpartą żadną sensowną motywacją ani wieloma racjonalnymi powodami negacją. Szczerze mówiąc, nie rozumiem. Jak można negować jakiś gatunek literatury, filmu, muzyki - czegokolwiek, bez poznania go chociaż w minimalnym stopniu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Nie przeczytam, to jest głupie, bo ma brzydką okładkę".&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurde, szybka, spontaniczna analiza książek z gatunków inszych (odwracam się i spoglądam na półki z literaturą niefantastyczną: "Żart" Kundery (wyd. PiW), "Ciało Obce" Ziemkiewicza (wyd. Świat Książki), "Polowanie Na Czerwony Październik" Clancy'ego, (wyd. Amber), "Schodów Się Nie Pali" Tochmana (wyd. Znak). Cóż, to kilka wybranych. W mojej subiektywnej opinii, większość książek polskich autorów, których książki znaleźć można na półkach z fantastyką (często niesłusznie), wydanych jest o wiele ładniej - fajne rysunki i grafiki polskich artystów rysowników, porządne okładki, często twarda oprawa albo skrzydełka - bardziej lub równie estetycznie, niż wymienione. Inna sprawa, że okładki książek (głównie w wydawnictwach publikujących zagranicznych autorów) nie mają NIC wspólnego z treścią. Jest to oczywiście duży minus, ale dla wydawcy, nie autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Ile można czytać o rycerzu walczącym ze złem?"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stereotyp, rzecz charakterystyczna dla osób, które zupełnie nie znają tematu. Oczywiście, mnóstwo jest chłamu, jak wszędzie. Warto więc poznać jak nie klasykę gatunku, to przez kogoś polecane pozycje.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Jest tyle ciekawszych i bardziej wartościowych pozycji"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A skąd wiadomo, że bardziej wartościowych? Skąd wiadomo, że ciekawszych? Bo tak napisali w ulubionym magazynie, tak powiedziała Kazia Szczuka, taki jest kanon literatury uznawanej za klasyczną (który co chwilę się zmienia, zgodnie z panującymi trendami i tendencjami w polityce i poprawności), bo te pozycje zostały "uznane przez ekspertów" albo ukazały się w kolekcji Gazety Wyborczej, Dziennika, Polityki czy czegoś innego? Należy mieć swój rozum, nie ślepo łapać to, co rzucają. Mnie szczerze mówiąc spora część z tych uznawanych znudziła. "Procesu" Kafki nie mogłem czytać po 50 stronach, "Żart" Kundery - może i fajny pomysł i fabuła, ale nudno się czyta (może to wina tłumaczenia, nie wiem) i nic nie wnosi, "Śnieg" Pamuka - za rekomendacją przeczytałem w orginale - jest kilka fajnych momentów i zdań, poza tym nuda. Ciekawym przykładem jest "Mistrz i Małgorzata" Bulhakowa, niedawno sobie przypomniałem o tym przypadku. Swietna książka, klasyczna powieść fantastyczna, która została uznana za klasykę literatury. A jak mówię, że to fantastyka, to się oburzają: No jak to, przecież to kanon literatury pięknej! A czy każda inna poza kanonem nie jest piękna? Większość autorów dzieł uznawanych za fantastyczne włada dużo bogatszym i piękniejszym językiem, niż Marquez, Kundera, Hrabal, Kafka, Heller, Pamuk czy Bułhakow. Tych autorów znam, więc wiem, co mówię (choć może to być wina tłumaczeń, ale niestety nei znam hiszpańskiego, czeskiego i rosyjskiego, aby przekonać się, że w orginale jest inaczej). &lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Nie będę czytał autora X, bo wiem, że i tak Y jest lepszy"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponownie: Nie wiesz, dopóki nie przeczytasz. Absurdalność tego argumentu jest chyba widoczna gołym okiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Fantastykę czytają gówniarze z przetłuszczonymi włosami i koszulkami Iron Maiden"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, jest to rzeczywiście stwierdzenie po części prawdziwe. Sam kiedyś byłem takim gówniarzem, a wyrosłem chyba, jak to mówią, "na ludzi". I chyba wszyscy moi znajomi, którzy takimi gówniarzami byli, też mają się dobrze. Są inteligentnymi, wykształconymi (ja wprawdzie jeszcze nie do końca) ludźmi, o których mówi się powszechnie, że są szanowani i "na poziomie". Ale może przypadek mnie i moich znajomych jest odosobniony, nie wiem, to moje spostrzeżenie. Poza tym, nie tylko gówniarze to czytają, czego i ja jestem przykładem, i wielu innych ludzi. Poza tym, literaturę tzw. klasyczną i piękną czytają również gówniarze (nie dlatego, że muszą, bo to lektury), i starsi ludzie, i kompletni idioci, którzy chcą się dowartościować i mieć o czym gadać na kolacji z zarządem swojej firmy czy na spotkaniu ze znajomymi żony/męża. To powoduje, że nie będziesz czytać? Chyba nie. A ja nie polecałbym sporej części fantastycznej prozy ludziom młodym - wielu rzeczy, analogii, nawiązań, porównań czy złożoności sytuacji po prostu nie zrozumieją. No chyba, że zrobią tak, jak ja, i po kilku latach przeczytają ponownie, aby ujrzeć tą prozę w zupełnie innym świetle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnie ten wywód wiele nie wniesie i nie przekona tych, którzy dać przekonać się nie chcą, "bo tak", ale przynajmniej mnie trochę spokoju i poczucia spełnienia da :) Zachęcam zatem i pozdrawiam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-4015957400339186117?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/4015957400339186117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/11/temat-literatury-fantastycznej.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4015957400339186117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4015957400339186117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/11/temat-literatury-fantastycznej.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-5697564513386904883</id><published>2009-10-31T12:20:00.001+01:00</published><updated>2009-11-02T15:21:12.180+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>no to skoro za polecenia się wziąłem, to jeszcze dwa takowe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://orbitowski.pl/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blog Łukasza Orbitowskiego, pisarza, publicysty, odśnieżacza dróg, budowniczego domów, ojca, męża, częstego gościa siłowni, knajp i konwentów fantastyki. Ciekawe rzeczy pisze często :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://grahammasterton.blox.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blog pisany przez dwóch fanów Grahama Mastertona, czyli pierwsza liga literatury grozy. Polecam, coby poczytać, a i książkę wygrać. Na przykład.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-5697564513386904883?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/5697564513386904883/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/no-to-skoro-za-polecenia-sie-wziaem-to.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5697564513386904883'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5697564513386904883'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/no-to-skoro-za-polecenia-sie-wziaem-to.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-615101007895347320</id><published>2009-10-30T10:55:00.000+01:00</published><updated>2009-10-30T10:55:16.089+01:00</updated><title type='text'>Beauty Through Order</title><content type='html'>Hej, taki szybki pościk na razie: Nowa płyta Creed "Full Circle" - super, stary, dobry (a może nawet lepszy) Creed w orginalnym składzie! Nowy Slayer (wiem, inna bajka trochę :) ) po dwóch przesłuchaniach też super, ale zgłębię się w pojedyńcze kawałki, teksty, porównam do poprzednich płyt i wydam ostateczną ocenę. Poza tym, wziąłem się za czytanie Mastertona, za rekomendacją (i dostarczeniem prozy) prawdopodobnie największego Mastertonofanatyka w tym kraju. Na razie okej, zobaczymy. Wróciłem też do "Świętych Gier" Vikrama Chandry, może teraz dam radę. Nie wiem, czy polecałem już "Apokalipsę Według Pana Jana" Roberta J. Szmidta? Bardzo fajna, postapokaliptyczna proza, świetnie się czyta. Nie kupiłem ostatniej powieści Kossakowskiej z upiornej serii. Nie boję się upiora, tylko tego, że będzie zupełnie beznadziejna. Kossakowska jest u mnie wysoko w rankingu za prozę anielską, no i pierwsza część upiora, "Czerń", też była super. Potem tendencja spadkowa...Zobaczymy, może po weekendzie. Poza tym sporo country, głównie za sprawą składanek miesięcznych Country Radio, ale i Wojciecha Manna. Blackberry Smoke na przykład. No i southern Rock, czyli przykładowo Maylene And The Sons Of Disaster - to akurat soutnern metalcore bardziej, ale i tak super.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym w Sopocie byłem - piękne miasto, a w Sheratonie dają pyszną jajecznicę. I przekonałem się, że wolę Red Label od Jacka Danielsa. I wielu fajnych ludzi poznałem też, generalnie pozytywny weekend. Więcej się rozpiszę niebawem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A i polecony zostałem, i to nie przez byle kogo i nie byle gdzie, więc z przyjemnością się odwdzięczam żałując, że nie wpadłem na tą rekomendację wcześniej...Zapraszam na medialno-kulturalno-ogólnofajnotematyczny blog Zbigniewa Brzezińskiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/131-Zbigniew-Brzezinski/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam i miłego czytania i komentowania (i mego, i Zbyszka bloga)!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-615101007895347320?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/615101007895347320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/beauty-through-order.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/615101007895347320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/615101007895347320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/beauty-through-order.html' title='Beauty Through Order'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7669500919360506642</id><published>2009-10-14T21:16:00.004+02:00</published><updated>2009-10-14T23:59:27.133+02:00</updated><title type='text'>Kopia Mistrza</title><content type='html'>mail od dobrego kolegi skłonił mnie do przedstawienia okoliczności, w jakich usłyszałem słowa "Nieprzysiadalności" po raz pierwszy. Otóż:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byliśmy w drodze z miasta. W drodze z miasta do biura byliśmy wtedy. Z wolna się posuwając, przez upał brnęliśmy w przód, może lekko zmęczeni, może nie, nie wiem jak On, ja chyba jednak, bo upał był przecież.&lt;br /&gt;On szedł w koszuli błękitnej z krótkim rękawem, ja jak zwykle twardo w marynarce trwałem, tak mam już. Dyplomatycznie, mówią. Szliśmy w przód, poszukiwania przeprowadziliśmy wcześniej, czy powodzeniem zakończone? Chyba nie, nieistotne, nie pamiętam.&lt;br /&gt;Poszukiwania zakrojone były. Tak, szeroko były. Ponieważ szukaliśmy rzeczy o tyle prostej, co orginalnej. Szukaliśmy w mieście tej rzeczy. Łódkę prosto znaleźć nie jest. Chodziliśmy więc ulicą Sienkiewicza, najpierw z góry w dół, do Placu Wolności dochodząc, potem w drugą stronę podążaliśmy, z dołu w górę.&lt;br /&gt;Tak podążaliśmy z wolna, może lekko zmęczeni, może nie, nie wiem jak On, ja chyba jednak, bo upał był przecież. Skrzyżowanie z ulicą Paderewskiego, Ignacego zresztą, osiągaliśmy, gdy znajomego spotkaliśmy. Wilhelm mu na imię, kolega rozmawiał z nim, długo dość. Upał był przecież, w słońcu tak stać niezdrowo. Zmęczeni lekko, nieistotne. Po wymianie grzeczności kończących wymianę myśli i emocji (bo dobrze wychowani) odeszliśmy dalej, podążyliśmy w górę, z wolna, upał.&lt;br /&gt;Rozmawialiśmy dużo, ja zmęczony jak świnia, on może zmęczony, może nie, jak świnia. Może i o polityce, o muzyce czy sztuce może nawet. Podążaliśmy bez łódki rozmowę tą luźną, lecz przyjemną prowadząc, o nastroju, aurze i humorze. Nagle kolega mój, z powodu nie danego mi zapamiętać, wiersz cytować zaczął. Ulicą Czarnowską podążaliśmy do biura, w której czekał na nas Ryszard (nad Jego duszą Panie przyświecaj).&lt;br /&gt;Szliśmy tak z wolna, a On ten wiersz z pamięci mówił. O tym, że trzeźwy jak świnia, że z kobietą rozmowa. O nastroju, stoliku i pierdoleniu coś. O mężczyznach dwóch i o kobietach dwóch wiersz. Ładny, chaotyczny dość z pozoru, jakby spontaniczny taki. Powiedziałem, że mi się podoba, a może powiedziałem, że nie, nie pamiętam, był upał, nieistotne. Podążaliśmy tak, wiersz ten podążał razem z nami, słowa przepływały, z ust do uszu, moich, przechodzących ludzi, gorąco było, może lekko zmęczeni, może nie, nie wiem jak On, ja chyba jednak, bo upał był przecież.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrowienia i podziękowania dla Z.B.!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7669500919360506642?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7669500919360506642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/kopia-mistrza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7669500919360506642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7669500919360506642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/kopia-mistrza.html' title='Kopia Mistrza'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-2243090654603040228</id><published>2009-10-13T19:19:00.001+02:00</published><updated>2009-10-13T19:19:43.983+02:00</updated><title type='text'>nieprzysiadalność</title><content type='html'>no, proszę sobie wyobrazić:&lt;br /&gt;marzec albo kwiecień.&lt;br /&gt;hm... raczej marzec.&lt;br /&gt;wieczór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spotykam j.p - jest pijany jak świnia&lt;br /&gt;a ja jestem trzeźwy- jak świnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;idziemy na kawę&lt;br /&gt;on - między morzem wódki, a powrotem do domu&lt;br /&gt;ja - pomiędzy kłótnią z jedną kobietą,&lt;br /&gt;a rozmową z drugą, która być może także się przerodzi w kłótnię&lt;br /&gt;siedzimy więc w knajpie&lt;br /&gt;choćbym się nawet bardzo skupił, &lt;br /&gt;nie pamiętam w jakiej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;on między wódką a powrotem do domu,&lt;br /&gt;ja pomiędzy kłótnią...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i nagle on, wskazując mi jakieś dwie&lt;br /&gt;siedzące przy sąsiednim stoliku&lt;br /&gt;proponuje byśmy się do tych dwóch przysiedli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a ja mówię&lt;br /&gt;daj mi spokój&lt;br /&gt;ja nie mam ochoty&lt;br /&gt;ja to pierdolę&lt;br /&gt;dziś jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;pomiędzy kłótnią z jedną kobietą,&lt;br /&gt;a rozmową z drugą, która być może także się przerodzi w kłótnię&lt;br /&gt;ja nie mam ochoty&lt;br /&gt;ja to pierdolę&lt;br /&gt;dziś jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;więc rezygnuje, siedzimy w tej knajpie&lt;br /&gt;i rozmawiamy o czymś, o literaturze&lt;br /&gt;być może nawet o kobietach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;on się trzyma nieźle, chociaż jest pijany jak świnia&lt;br /&gt;ja się nieźle trzymam, chociaż jak świnia trzeźwy jestem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;deszcz zaczyna padać&lt;br /&gt;i nagle on, wskazując znowu te dwie&lt;br /&gt;mówi&lt;br /&gt;zobacz, to się nieźle składa&lt;br /&gt;ich dwie, i nas dwóch&lt;br /&gt;dosiądźmy się do nich&lt;br /&gt;a ja mówię&lt;br /&gt;daj mi spokój&lt;br /&gt;nie mam ochoty&lt;br /&gt;jestem dziś w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;ja to pierdolę&lt;br /&gt;dziś jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;pomiędzy kłótnią z jedną kobietą&lt;br /&gt;a rozmową z drugą&lt;br /&gt;ja nie mam ochoty&lt;br /&gt;ja to pierdolę&lt;br /&gt;dziś jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak się czasami zdarza&lt;br /&gt;że jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;tak się zdarza zazwyczaj&lt;br /&gt;że jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;siedzę sam przy stoliku&lt;br /&gt;i nie mam ochoty&lt;br /&gt;dosiąść się do was&lt;br /&gt;choć na mnie kiwacie&lt;br /&gt;ja to pierdolę&lt;br /&gt;dziś jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;ja proszę pana to pierdolę&lt;br /&gt;dziś jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;br /&gt;spierdalaj gnoju!&lt;br /&gt;dziś jestem w nastroju&lt;br /&gt;nieprzysiadalnym&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-2243090654603040228?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/2243090654603040228/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/nieprzysiadalnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/2243090654603040228'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/2243090654603040228'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/nieprzysiadalnosc.html' title='nieprzysiadalność'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7320590394018503348</id><published>2009-10-04T10:33:00.001+02:00</published><updated>2009-10-04T10:35:15.781+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>i jeszcze jeden z bardziej pozytywnych teledysków ever:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.totallyfuzzy.net/ourtube/van-halen/cant-stop-loving-you-video_e613d5aef.html&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Parę lat temu go zobaczyłem pierwszy raz, potem na długo zapomniałem. Wczoraj mi się przypomniał i nie mogę się uwolnić. I każdemu życzę tego samego :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7320590394018503348?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7320590394018503348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/i-jeszcze-jeden-z-bardziej-pozytywnych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7320590394018503348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7320590394018503348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/i-jeszcze-jeden-z-bardziej-pozytywnych.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-4639234199602387451</id><published>2009-10-03T21:49:00.003+02:00</published><updated>2009-10-04T09:57:31.892+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Okej, back in a game, here I go again (to ostatnie jak u Whitesnake, albo Mandaryny, jak kto woli). Pisanie w wannie, wogóle używanie komputera w wannie jest trochę głupie, i to z wielu powodów. Przede wszystkim, niebezpieczne bla bla bla. Ale nie był podłączony tylko na baterii, wtedy też mógłby zabić jakby wpadł? Nie wiem, nie znam się, łotewa. Dalej: Zazwyczaj, siedząc w wannie, co zdarza mi się cholernie rzadko, czytam. Właściwie zawsze tak jest, pierwszy raz w życiu wziąłem ze sobą komputer do łazienki! Okej, kiedyś jeszcze zamiast czytania brałem walkmana z głośnikami, obstawiałem wannę kilkunastoma świeczkami i słuchałem muzyki. To było fajne, pomysł wziąłem z teledysku Korna - nie pamiętam do którego kawałka, coś z "Issues" chyba. Johnatan zabijał po kolei wszystkich chłopaków, Munky'emu wrzucał chyba lamkę do wanny w czasie takiej właśnie kąpieli. To głupie, bo skąd zapalona lampka podczas kąpieli ze świeczkami...? Okej, łotewa newermajnd. Wracając do wątku głównego: Wziąłem komp do kąpieli. Po co? Bo nie mogłem wytrzymać i doczekać się obejrzenia drugiego odcinka Californication, trzeci sezon...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie: Am I nerd? Odpowiedź: Ich bin ein Nerd! Tak, po części na pewno. Oglądam IT Crowd i Big Bang Theory, ale nie o sam fakt oglądania seriali chodzi: W tych dwóch, które przecież traktują o nerdach, dostrzegam pewne elementy ze swojego życia. Kocham Star Wars, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, jak głupie to jest. Ale fajne, i to mi wystarcza. Mam mnóstwo dziwnych nawyków. Są 5% tego, co wyprawia Sheldon w Big Bang Theory, ale jednak. Kurde, mam nawet figurki Starwarsowe (parę lat nie zaglądałem do szuflady, w której leżą, ale jednak są) i maskotkę Yody. I krecika. I drugiego krecika przy torbie. Czytam sporo fantastyki, gram w gry. To są symptomy bycia nerdem. Ale nie jestem takim stuprocentowym, i chyba dobrze. Chociaż może to świadczyć o jakimś rozbiciu, niezdecydowaniu, nie wiem. Poza tym, nawet jeśli bym był nerdowym dziwakiem, to co z tego? Dopóki by mi się to podobało, to chyba okej, prawda? I to nie jest usprawiedliwianie się! Ktoś mi kiedyś powiedział, że problemem wielu ludzi jest akceptowanie samego siebie w niezmienionej, czystej, nie poddawanej zewnętrznym wpływom i nieulegającej tendencjom formie, i to jest prawdziwa wartość człowieka. I to jest mądre. Ktoś też mi kiedyś powiedział, że prawdziwą mądrością jest umiejętność spojrzenia na coś oczami drugiego człowieka. To też jest mądre, ale ja dzisiaj coś do tego dodam: Na siebie też warto czasem spojrzeć oczami drugiego człowieka. Nie koniecznie po to, żeby coś zmieniać, po prostu żeby mieć tą świadomość. Cenna jest. Koniec pseudofilozofii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pierwsze dwa odcinki nowego sezonu Californication są genialne. Nie to, żeby być jak Hank Moody - nigdy, wolę być niby-wrażliwym, niby-twardym niby-nerdem. Ale ogląda się super, nie mogę się doczekać kolejnego :) Tyle na teraz. A, seria Kossakowskiej, po przeczytaniu 3/4 części ma tendencję spadkową, jeśli chodzi o jakość. Przeczytałem też fajną książkę Giełżyńskiego o Indiach, może niebawem opiszę. Wracam do big Bang Theory...paaaa&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-4639234199602387451?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/4639234199602387451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/okej-back-in-game-here-i-go-again-to.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4639234199602387451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4639234199602387451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/okej-back-in-game-here-i-go-again-to.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-1009127253601343197</id><published>2009-10-03T21:32:00.002+02:00</published><updated>2009-10-03T21:36:04.965+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>hell of a time, więc znowu piszę. Mam serialowo-psychologiczno-chujwijaką refleksję. Tracę mnóstwo czasu na oglądanie seriali, więc o tym napiszę. Zwłaszcza, że nie jest to kompletnie głupie i bezproduktywne, skoro skłania do przemyślen...Ale pisanie przemyśleń na blogu, kiedy leży się w wannie nie jest dobrym pomysłem chyba. Dokończę jak się umyję i wytrę, mam nadzieję, że nie stracę weny. BRB...&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-1009127253601343197?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/1009127253601343197/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/hell-of-time-wiec-znowu-pisze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/1009127253601343197'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/1009127253601343197'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/10/hell-of-time-wiec-znowu-pisze.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-5700726441829760997</id><published>2009-09-18T13:38:00.002+02:00</published><updated>2009-09-18T13:42:25.423+02:00</updated><title type='text'>Komentarz użytkownika "niepoprawny_politycznie
" do artykułu na Onecie (link na dole):</title><content type='html'>&lt;div class="threadTitle" id="forum_act_disc" style="display: block; padding-bottom: 14px;"&gt;&lt;b&gt;&gt; Tydzień z życia postępowej Europejki &lt; &lt;/b&gt; &lt;/div&gt;Poniedziałek.&lt;br /&gt;Z rana jadę odwiedzić swoją babcię w szpitalu. Może tym razem uda mi się namówić ją na eutanazję? Po południu idę na wiec przeciwników Kary Śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtorek.&lt;br /&gt;Dzisiaj z moim Miśkiem mam zamiar spróbować czegoś nowego. Misiek zaprosił kolegę, chcemy zobaczyć jak będzie nam w trójkącie. Było fajowo!!!&lt;br /&gt;Wieczorem przyszła mama Miśka. Namawiała nas na ślub i dziecko. Długi czas jej tłumaczyliśmy, że małżeństwo jest nie w modzie. Po co się wiązać? Lepiej być wolnym jak ptaszek. A dziecko? To same kłopoty!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Środa.&lt;br /&gt;Dzisiaj uczestniczyłam w proteście gejów i lesbijek. Domagaliśmy się zalegalizowania związków małżeńskich homoseksualnych oraz prawa do adopcji dla małżeństw tej samej płci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwartek.&lt;br /&gt;Z rana wymiotowałam. Zrobiłam test. Jestem w ciąży. Czym prędzej udałam się do odpowiedniego specjalisty, aby pozbyć się niechcianego ciężaru. Jeszcze tego samego dnia uczestniczyłam w proteście przeciwko budowie obwodnicy na miejscu siedliska bardzo rzadkiego chrząszcza. Szkoda robaczka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piątek.&lt;br /&gt;Chyba jednak bardziej pociągają mnie kobiety. Dzisiaj umówiłam się z jedną, aby spróbować... było super! Wieczorem wyznałam o tym Miśkowi a on przyznał mi się do kontaktów z innymi mężczyznami...! Zrozumieliśmy, że oboje pragniemy czegoś innego. Zostaliśmy przyjaciółmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sobota.&lt;br /&gt;Nagle dostałam przebłysku! Chcę być facetem! Jeszcze tego samego dnia poszperałam w internecie i wiecie co? Zrobię to!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedziela, lecz kilka miesięcy później.&lt;br /&gt;Powoli uczę się coraz bardziej męskich zachowań, zaczynam podrywać kobiety. Dzisiaj umówiłem się z jedną przez internet. Randka w ciemno. Ona nie wie, że byłem kobietą. Ciekawe, jak zareaguje? Umówiłem się na g.19 pod pręgierzem.&lt;br /&gt;Stoję, czekam i co widzę? Oczom nie wierzę! MISIEK???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Link do artu:&lt;br /&gt;http://wiadomosci.onet.pl/2045312,12,12_latek_wrocil_z_wakacji_jako_dziewczynka,item.html&lt;br /&gt;&lt;script language="javascript"&gt; DgoPrepare('czyZalog', '&lt;div class="formOdpAll"&gt;&lt;div class="formOdpTyt"&gt;Dodaj komentarz&lt;/div&gt;&lt;div class="formOdpInfo"&gt;&lt;br /&gt;Możesz się zalogować, aby zbierać gwiazdki za dobrze oceniane komentarze.&lt;br /&gt;Nie bądź anonimowy. Daj się poznać jako Wielki Autor. &lt;a href="\" mziszm9ydw0wmdeuanm="\" onclick="\"&gt;dowiedz się więcej &lt;/a&gt;&lt;a class="formOdpStrzalki" href="\" mziszm9ydw0wmdeuanm="\" onclick="\"&gt;&amp;raquo;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr class="formOdpLinia"&gt;&lt;table&gt;&lt;tr&gt;&lt;td valign="top" class="\"&gt;&lt;div class="bezLogOdp"&gt;Bez logowania&lt;/div&gt;&lt;div class="bezLogText"&gt;Chcę dodać komentarz bez&lt;br /&gt;logowania się na forum.&lt;/div&gt;&lt;input type="image" src="\" class="bezLogInput" onclick="\" href =" O(\'odpforumurl\').value;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td valign="top"&gt;&lt;form name="login" id="login111" action="\" method="post" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/forum/login.html\';\" target="logowanie"&gt;&lt;input type="submit" class="hiddenSub" style="\'position:absolute;" value="\'\'"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="41"&gt;&lt;input type="hidden" name="rtest" id="urlforum" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" id="url123" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" id="url123b" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\'http:/forum.onet.pl/empty.html\'"&gt;&lt;div class="formLogOdp"&gt;Loguję się&lt;/div&gt;&lt;div class="formLogText"&gt;E-mail&lt;/div&gt;&lt;div class="formLogInputDiv"&gt;&lt;input class="formLogInput" type="text" size="21" name="e"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="formLogText"&gt;OnetHasło&lt;/div&gt;&lt;div class="formLogInputDiv"&gt;&lt;input class="formLogInput" type="password" size="21" name="p"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="formSafe"&gt;&lt;input type="checkbox" name="ssl" id="ssl"&gt;&lt;label for="ssl"&gt; Loguj się bezpiecznie&lt;/label&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="formLogZalogujDiv"&gt;&lt;input type="image" src="\" class="formLogZaloguj" onclick="\" check="1;document.getElementById(\'login111\').submit();\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="formLogText"&gt;&lt;a href="http://secure.onet.pl/haslo.html"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;input type="hidden" class="g100" name="ok" value="Ok"&gt;&lt;/form&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="formOdpLineDiv"&gt;&lt;hr class="formOdpLinia"&gt;&lt;/div&gt;&lt;input type="hidden" id="odpforumurl" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="formOdpDiv"&gt; &lt;/div&gt;', 0, 1, 1, ''); window.logow = 0;window.check = 0; window.norel = 0; &lt;/script&gt; &lt;iframe name="logowanie" style="border: 0pt none ;" src="http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?hashr=1&amp;amp;#forum:MSwxNSwxMSw2MDYzNTAwNCwxNjE3Njg4MjEsNzI0OTI0MiwwLGZvcnVtMDAxLmpz" onload="if(window.logow == 1){DgoOFF(O('czyZalog')); if(window.check == 1){checkSession2();}}" height="1" width="1"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-5700726441829760997?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/5700726441829760997/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/komentarz-uzytkownika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5700726441829760997'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/5700726441829760997'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/komentarz-uzytkownika.html' title='Komentarz użytkownika &quot;niepoprawny_politycznie&#xA;&quot; do artykułu na Onecie (link na dole):'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7024105005501355575</id><published>2009-09-11T14:38:00.002+02:00</published><updated>2009-09-11T15:08:08.236+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Ołkej, go:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zabijcie Odkupiciela" Drukarczyka - super! Doskonały opis świata z perspektywy człowieka, który ma wszystko w dupie, któremu wszystko wisi i który nie ma nic do stracenia. Świetny opis "dnia z życia" i wogóle rzeczywistości bezdomnych, jednocześnie dość smutna perspektywa...Bardzo dobra analiza sytuacji kościoła katolickiego, zarówno jako instytucji, jak i społeczności. A to wszystko napisane w 1992 roku, kiedy nasz wielki, wspaniały system wczesnodemokratyczny i idący za nim kapitalizm dopiero się rodziły. Dla mnie bomba, na pewno nie jest to fantastyka, co najwyżej smutne, świadome bądź nie, ale trafne proroctwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej: "Czerń" Mai Lidii Kossakowskiej - bardzo dobre. Pierwsza powiastka z serii "Upiór Południa" (tytuł serii nie ma trwożyć krwi w żyłach czytelników - akcja wszystkich czterech powieści toczy się na południu od nas (Polski), w różnych częściach świata. Akcja "Czerni", jak można domyśleć się po tytule (chyba, że ktoś od razu szufladkuje jako fantastykę, to w tytule widzi zło, szatana, potwory itd.), ma miejsce w Afryce. ByłykKorespondent wojenny, Polak, Francuz - dokładnie nie jest to powiedziane - uzależniony od Afryki. Szanowany publicysta poczytnych felietonów, komentarzy wydarzeń ze świata, analiz. Perspektywa stabilnej, spokojnej przyszłości u boku prawdzwej stereotypowej żony, barbecue z rodziną, ciotkami, zapach mięsa...który przypomina Afrykę. Też mięso. Też pieczone. Nie barbecue. Nie kotlety. Masakry, krew, wspomnienia...I to go przyciąga, woła, jest upiorem. Czerń Afryki to nie tylko kolor skóry mieszkańców, to też w pewnym sensie kolor duszy kontynentu.&lt;br /&gt;Moim skromnym zdaniem świetna proza, Kossakowska, mimo iż nie fantastyczna, to w doskonałej formie. Czytam drugą powieść serii, jestem w 1/4 i jest gorzej, niż w przypadku pierwszej. No ale zobaczymy, podzielę się wrażeniami. Zacząłem też czytać "Akwafortę" pani Bishop, fantastyka, fabularnie ciekawa, zwłaszcza filozoficzne dysputy rewolwerowca i pastora - nie ma tego w wielu księgach z gatunku, stylistycznie już słabiej, ale to pewnie wina tłumaczenia, których poziom i jakość pozostawiają wiele do życzenia. Ale książkę kupiłem przecenioną z 35zł na 9,99zł - podobnie 5 innych, między innymi "Krótki Lot Motyla Bojowego" E. Dębskiego i antologię opowiadań Drzewińskiego i Inglota "Bohaterowie Do Wynajęcia". 50zł, 5 potencjalnie dobrych książek - jest git :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzycznie - chyba trochę radykalizacji znowu, bo powrót do starej dobrej Pantery - po tylu latach doceniłem "Reinventing The Steel" - ostatni, ale doskonale wieńczący karierę album chłopaków. Była faza na Down - swierdziłem, że ostatnia płyta, "Over The Under", jest lepsza, niż wcześniej mi się wydawało. Ale dalej uważam, że "A Bustle In Your Hedgerow" rządzi i jest niesamowicie klimatyczne. Dalej: jako efekt grania w Guitar Hero, dwa albumy Rise Against: ta ostatnia, "Appeal To Reason" bardzo fajna, poprzednia - nie pamiętam tytułu - też spoko, ale jakaś taka Offspringowa, słychać niedojrzałość jak dla mnie. Sporo też słuchałem As I Lay Dying, czyli chrześcijański death metal (!) - nie odmieniło mojego życia, ale grają fajnie. Ściągnąłem sobie wszystkie klipy, spoko, widać, że dostają kaskę na nie od wytwórni. No i jak już przy wideo jesteśmy, to koncert Nickelback - Live At Home. Muzyka standard, american rock, jak to Nickelback, fajne zdziwienie, jak na scenie pojawia się Jerry Cantrell z Alice In Chains. Może się znudził nowym latino wokalistą, Mr. Copy-Layne, i się pcha gościnnie? Chad Kroeger sprawia wrażenie totalnego kretyna (biorąc pod uwagę teksty sypane do publiczności), więc trochę by mnie Cantrell zdziwił, no ale cóż, może to tylko kapitalizm :) Inny koncert: Obituary w Stodole, nakręcili se DVD przy okazji. Spoko, ale mnie jakoś nigdy specjalnie nie porywali. Nie wiem, czy pisałem o tym, ale polecam nowy album Riverside "ADHD". Wszystkim, którzy nie boją się słowa "rock" polecam. Może i progresywny, ale bardzo harmonijny i melodyjny, świetnie brzmiący, ze sporą ilością elektroniki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filmy: nic, nie oglądam wcale, tylko serial "IT Crowd" ostatnio, śmieszny, check out na jutubie. Tyle na razie, pozdro600!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7024105005501355575?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7024105005501355575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/okej-go-zabijcie-odkupiciela.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7024105005501355575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7024105005501355575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/okej-go-zabijcie-odkupiciela.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-2546998724584095148</id><published>2009-09-06T21:22:00.002+02:00</published><updated>2009-09-06T21:25:19.831+02:00</updated><title type='text'>Nie taka fantastyka zła...</title><content type='html'>Wklejam poniżej część mojej pracy zaliczeniowej na zajęcia z literatury popularnej. Naprzeciw tym, którzy gatunek ten negują z zasady, brzydkiej okładki czy słabego z pozoru tytułu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 12"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 12"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Csobson%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;link rel="themeData" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Csobson%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_themedata.thmx"&gt;&lt;link rel="colorSchemeMapping" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Csobson%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_colorschememapping.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:trackmoves/&gt;   &lt;w:trackformatting/&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:donotpromoteqf/&gt;   &lt;w:lidthemeother&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:lidthemeasian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:lidthemecomplexscript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;    &lt;w:splitpgbreakandparamark/&gt;    &lt;w:dontvertaligncellwithsp/&gt;    &lt;w:dontbreakconstrainedforcedtables/&gt;    &lt;w:dontvertalignintxbx/&gt;    &lt;w:word11kerningpairs/&gt;    &lt;w:cachedcolbalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;   &lt;m:mathpr&gt;    &lt;m:mathfont val="Cambria Math"&gt;    &lt;m:brkbin val="before"&gt;    &lt;m:brkbinsub val="&amp;#45;-"&gt;    &lt;m:smallfrac val="off"&gt;    &lt;m:dispdef/&gt;    &lt;m:lmargin val="0"&gt;    &lt;m:rmargin val="0"&gt;    &lt;m:defjc val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent val="1440"&gt;    &lt;m:intlim val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim val="undOvr"&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" defunhidewhenused="true" defsemihidden="true" defqformat="false" defpriority="99" latentstylecount="267"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="0" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Normal"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="heading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="35" qformat="true" name="caption"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="10" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" name="Default Paragraph Font"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="11" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtitle"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="22" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Strong"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="20" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="59" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Table Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Placeholder Text"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="No Spacing"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Revision"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="34" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="List Paragraph"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="29" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="30" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="19" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="21" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="31" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="32" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="33" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Book Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="37" name="Bibliography"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" qformat="true" name="TOC Heading"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:"Cambria Math"; 	panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-1610611985 1107304683 0 0 159 0;} @font-face 	{font-family:Calibri; 	panose-1:2 15 5 2 2 2 4 3 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-1610611985 1073750139 0 0 159 0;} @font-face 	{font-family:Tahoma; 	panose-1:2 11 6 4 3 5 4 4 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:1627400839 -2147483648 8 0 66047 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-unhide:no; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	margin-top:0cm; 	margin-right:0cm; 	margin-bottom:10.0pt; 	margin-left:0cm; 	line-height:115%; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:11.0pt; 	font-family:"Calibri","sans-serif"; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-language:EN-US;} .MsoChpDefault 	{mso-style-type:export-only; 	mso-default-props:yes; 	font-size:10.0pt; 	mso-ansi-font-size:10.0pt; 	mso-bidi-font-size:10.0pt; 	mso-ascii-font-family:Calibri; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-hansi-font-family:Calibri;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-priority:99; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:11.0pt; 	font-family:"Calibri","sans-serif"; 	mso-ascii-font-family:Calibri; 	mso-ascii-theme-font:minor-latin; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-theme-font:minor-fareast; 	mso-hansi-font-family:Calibri; 	mso-hansi-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;font-family:&amp;quot;;font-size:12pt;"  &gt;Literatura fantasy w Polsce obecnie przeżywa okres największej popularności, jeśli jako kryterium przyjmiemy popularność autorów rodzimych. Tych właściwie od lat osiemdziesiątych wieku minionego było sporo, a i wcześniej byli obecni – Stanisław Lem chociażby, czołowy autor literatury Science-Fiction uznawany za takiego nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jednak fantasy jako gatunek nie było szczególnie popularne, poza kilkoma falami popularności, jak okres „Conana Barbarzyńcy” Roberta E. Howarda. Nie była to literatura z najwyższej półki, a nawet nie ze środkowej. Dawała ona ówczesnemu czytelnikowi to, co większość gier komputerowych daje graczom, i ogromna część produkcji filmowej – widzom. Płytka treść, nieskomplikowany bohater (skomplikowane były jedynie plątaniny żył i mięśni na jego ciele), przewidywalna, liniowa fabuła każdej historii z Conanem w roli głównej. Jednak nie od dziś wiadomo, że przeważająca większość odbiorców kultury, czy też obecnie quasi-kultury, nie oczekuje od niej wyrafinowanej rozrywki na odpowiednim poziomie, intryg książkowych i filmowych, które skłaniają do przemyśleń i „pozostawiają ślad”, a właśnie czegoś prostego. Postać Conana stała się nie tylko bohaterem książek, ale również kilku serii komiksowych i filmów z ówczesną gwiazdą Hollywood, czyli obecnym panem gubernatorem Californii, Arnoldem &lt;span style=""&gt;Schwarzeneggerem. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;font-family:&amp;quot;;font-size:12pt;"  &gt;Największy wpływ na ten gatunek miał jednak John Ronald Reuel Tolkien. Stwierdzenie, że miał wpływ na gatunek, jest bardzo słabym określeniem, ponieważ swoją twórczością, ogromem świata, różnorodnością postaci, systemem zasad i elementów życia bohaterów i otoczenia, &lt;/span&gt;&lt;span style="line-height: 150%;font-family:&amp;quot;;font-size:12pt;"  &gt;właściwie zdefiniował gatunek od nowa. Od tej pory przeważająca większość nośników kultury z gatunku fantasy będzie zawierała w sobie mniej lub więcej tych elementów. Oczywiście i na szczęście nie jest tak, że współcześni i obecnie tworzący autorzy fantasy powielają Tolkienowskie schematy. Jest nawet spora rzesza pisarzy, którzy otwarcie krytykują Tolkiena. W istocie wszystko zależy od tego, jak się podchodzi do jego prozy: Jeśli szuka się skomplikowanej intrygi, dynamicznych i nieoczekiwanych zwrotów akcji, dowcipnych dialogów albo wszystkiego na raz, to zawód jest nieunikniony. „&lt;i style=""&gt;Hobbit, czyli tam i z powrotem” &lt;/i&gt;to ciekawa historia, lecz skierowana bardziej do młodszych czytelników. &lt;i style=""&gt;„Władca Pierścieni” &lt;/i&gt;to z kolei epicka opowieść o walce dobra ze złem, w której cały, niesamowicie ciekawy i złożony świat, opiera się na osi podziału na dobro i zło właśnie. Tacy są również bohaterowie: Albo krystalicznie dobrzy, albo skrajnie źli. Historia sama w sobie bardzo ciekawa, przyjemna i oryginalna, ale fabuła to właściwie wszystko, co Tolkien ma czytelnikom do zaproponowania. Oczywiście, nie można odmówić Mu ogromnej wyobraźni, jakiej potrzeba do stworzenia tak oryginalnych ras jak elfy, krasnoludy, enty, trolle, orki, gobliny, hobbici. Nie ograniczył się tylko do nazw i fizycznych cech przedstawicieli tychże: Tolkien&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;opisywał również kulturę, opisywał relacje w tych społeczeństwach i poza nimi, między poszczególnymi rasami. Stworzył nawet język elficki na potrzeby swojej prozy. Jest to niezwykle wartościowy dorobek, z którego współcześni czerpią całymi garściami, kopiując mistrza. Drugą falę popularności jego prozy przyniosła, jak to często bywa, ekranizacja wszystkich trzech tomów &lt;i style=""&gt;„Władcy Pierścieni”&lt;/i&gt; przez Petera Jacksona. Niestety, dla potencjalnych fanów tej prozy, którzy sięgnęli po książki zauroczeni ekranizacją, czekała nieprzyjemna niespodzianka: Od wielu lat toczy się wśród polskich fanów Tolkiena spór o tłumaczenie dzieła. Na rynku dostępne do niedawna były dwa, z których jedno poważne i oddające epickość powieści, drugie, można powiedzieć – baśniowe. Półki sklepowe uginały się od egzemplarzy książki w tym drugim tłumaczeniu, co skutecznie mogło zniechęcić potencjalnych nowych tolkienofanów. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: 150%;"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;font-family:&amp;quot;;font-size:12pt;"  &gt;Ciekawy jest fenomen popularności na zachodzie takich autorów, jak Ursula Kroeber Le Guin czy Robert Anthony Salvatore. Le Guin jest autorką cyklu &lt;i style=""&gt;„Ziemiomorze”. &lt;/i&gt;To najpopularniejsze z popełnionych przez Nią dzieł, niestety również sfilmowane – emitowany był w telewizji serial na podstawie książek, a z poszczególnych odcinków zlepiono film. Większość filmowych produkcji z gatunku fantasy, często opierających się na słabej prozie, w efekcie jest bardzo kiepska. Tak było z &lt;i style=""&gt;„Ziemiomorzem” &lt;/i&gt;właśnie, &lt;i style=""&gt;„Conanem Barbarzyńcą”&lt;/i&gt;, czy polskim &lt;i style=""&gt;„Wiedźminem”&lt;/i&gt;, chociaż w tym wypadku sytuacja była inna: Baza książkowa jest doskonała, ale gdy weźmie się pod uwagę specyfikę polskiego kina popularnego, to trudno się dziwić, że z filmu nie wyszło arcydzieło. Książki nie są natomiast napisane wybitnym językiem, nie zachwycają pisarskim polotem, a jedynym, co może do nich rzeczywiście przyciągnąć, jest fabuła – względnie ciekawa, ale to przecież rzecz gustu. Lepiej sytuacja przedstawia się u R.A. Salvatore – jego cykl dwunastu powieści o drowie Drizzcie (drowy to rasa będąca „podgatunkiem” elfów – mają ciemną skórę, są z natury złe, i zamiast w lasach – żyją pod ziemią) do tej pory utrzymuje się na listach bestsellerów. W pierwszym tomie cyklu, &lt;i style=""&gt;„Ojczyzna”&lt;/i&gt;, autor opisuje społeczeństwo drowów – złych istot, których strukturę społeczną można by przyrównać do znanych nam Spartan. Niezwykle ciekawie opisane są procesy wychowania, dojrzewania Drizzta, jego relacje z rodziną i innymi pobratymcami, wątpliwości, jakie nim targają. Bo oczywiście główny bohater jest jedyny w swoim rodzaju i jest dobrym drowem – w tej kwestii autor wpada w schemat. Wszystkie powieści Salvatore toczą się w świecie Forgotten Realms. Jest to świat pierwotnie stworzony do gier RPG. Potem w jego ramach rozgrywać się zaczęła fabuła książek, następnie gier komputerowych, w których to postać Drizzta również się pojawia. Drizzt stał się nie tylko maskotką fanów RPG i Forgotten Realms, ale również pewnym symbolem marki, a dla niektórych ludzi na zachodzie – symbolem fantasy, tak jak w Polsce wiedźmin Geralt.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="line-height: 115%;font-family:&amp;quot;;font-size:12pt;"  &gt;Co wymienione i opisane powyżej klasyczne pozycje mają wspólnego z naszą rodzimą twórczością fantasy, a czym się różnią? W obu tych kategoriach jest mnóstwo cech, na które należy zwrócić uwagę. Spora część polskich autorów fantasy, podobnie jak ich koledzy z zagranicy, czerpie ze świata tolkienowskiego, czyli w tworzonych przez nich światach pojawiają się dobre rasy (elfy, krasnoludy, oczywiście ludzie) i złe (orki, ogry, trolle, gobliny itd.). Mnóstwo powstaje książek, których dalszą fabułę z zakończeniem włącznie przewidzieć można już po przeczytaniu pierwszych 50 stron (&lt;i style=""&gt;„Czarny Pergamin”&lt;/i&gt; Rafała Dębskiego czy &lt;i style=""&gt;„Śmierć Magów z Yara”&lt;/i&gt; Eugeniusza Dębskiego). Sporo jest takich, w których ciekawa jest fabuła, a sposób jej przedstawienia albo tak prosty, jak u Le Guin czy Salvatore (wampirza seria Magdaleny Kozak: &lt;i style=""&gt;„Nocarz”, „Renegat”, „Nikt”&lt;/i&gt; czy nordycka trylogia Marcina Mortki: &lt;i style=""&gt;„Ostatnia Saga”, „Świt Po Bitwie”, „Wojna Runów”&lt;/i&gt;). Jednak bardzo dużo powstaje literatury, która jest oryginalna i pozytywnie odróżnia się od standardowego fantasy, jakie uprawiane jest na zachodzie. Niekwestionowanym królem polskiej fantasy jak i mistrzem oryginalności tej prozy jest Andrzej Sapkowski. Stworzył dzieło niezwykle cenne, czyli sagę o wiedźminie. Zaczęło się niewinnie, od kilku opowiadań i wygranej w konkursie, która zachęciła go do stworzenia czegoś większego. W ten sposób powstało arcydzieło pod każdym względem. Mimo iż stworzony przez Sapkowskiego świat jest światem opartym na schemacie tolkienowskim, jest w nim mnóstwo nowości i szczegółów, których próżno szukać u innych autorów. Współczesne problemy zręcznie wplatane są w zawiłości świata fantasy. Oprócz wszędzie spotykanych wątków, takich jak miłość, przyjaźń, podróż (które są nadzwyczaj zręcznie i oryginalnie poprowadzone) spotyka się cały szereg problemów, którymi żyją społeczeństwa współczesnego świata: rasizm, homoseksualizm, pedofilia, walka wywiadów państw, intrygi, wszechwładza kościoła, zagłada gatunków, niszczenie środowiska, negatywne strony postępu technologicznego – to nie są elementy standardowej powieści fantasy. Więcej – to są elementy, które w żadnej innej, wcześniej napisanej powieści z tego gatunku się nie pojawiają. Po prostu nikt przed Sapkowskim nie wpadł na pomysł, aby w tak „bajkową” opowieść &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;wpleść tak poważne problemy. Dzięki temu fantasy przestało być kojarzone jako gatunek dla dzieci, ponieważ proza Sapkowskiego zdecydowanie nie nadaje się dla młodszych czytelników. Postacie w prozie, zwłaszcza w pięciotomowej sadze, również są oryginalne – nie ma chyba postaci, która byłaby jednoznacznie dobra bądź jednoznacznie zła. Oczywiście, istnieje jakaś linia podziału na dobrych i złych, ale czytelnik co chwilę popada w wątpliwości, czy postać dotąd postrzegana jednoznacznie, rzeczywiście na to zasługuje. Sapkowski opisuje zło świata i ludzkości poprzez nawiązania w swoich książkach, wszelkiego rodzaju analogie, których całe mnóstwo wplecione jest w fabułę książek. Po wielkim boomie na prozę Sapkowskiego miał miejsce prawdziwy „wysyp” doskonałych książek z tego gatunku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-2546998724584095148?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/2546998724584095148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/nie-taka-fantastyka-za.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/2546998724584095148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/2546998724584095148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/nie-taka-fantastyka-za.html' title='Nie taka fantastyka zła...'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7173460463255036417</id><published>2009-09-01T10:20:00.001+02:00</published><updated>2009-09-01T10:22:49.927+02:00</updated><title type='text'>Zapraszam!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/SpzZ06vbw8I/AAAAAAAAAT8/4oqlmRoTcy8/s1600-h/PiN.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 284px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/SpzZ06vbw8I/AAAAAAAAAT8/4oqlmRoTcy8/s400/PiN.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376411558318162882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7173460463255036417?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7173460463255036417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/zapraszam.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7173460463255036417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7173460463255036417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/09/zapraszam.html' title='Zapraszam!'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/SpzZ06vbw8I/AAAAAAAAAT8/4oqlmRoTcy8/s72-c/PiN.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-6640539790382867480</id><published>2009-08-31T08:19:00.001+02:00</published><updated>2009-08-31T08:19:39.409+02:00</updated><title type='text'>Kraków...?</title><content type='html'>&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 12"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 12"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Csobson%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;link rel="themeData" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Csobson%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_themedata.thmx"&gt;&lt;link rel="colorSchemeMapping" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Csobson%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_colorschememapping.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:trackmoves/&gt;   &lt;w:trackformatting/&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:donotpromoteqf/&gt;   &lt;w:lidthemeother&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:lidthemeasian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:lidthemecomplexscript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;    &lt;w:splitpgbreakandparamark/&gt;    &lt;w:dontvertaligncellwithsp/&gt;    &lt;w:dontbreakconstrainedforcedtables/&gt;    &lt;w:dontvertalignintxbx/&gt;    &lt;w:word11kerningpairs/&gt;    &lt;w:cachedcolbalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;   &lt;m:mathpr&gt;    &lt;m:mathfont val="Cambria Math"&gt;    &lt;m:brkbin val="before"&gt;    &lt;m:brkbinsub val="&amp;#45;-"&gt;    &lt;m:smallfrac val="off"&gt;    &lt;m:dispdef/&gt;    &lt;m:lmargin val="0"&gt;    &lt;m:rmargin val="0"&gt;    &lt;m:defjc val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent val="1440"&gt;    &lt;m:intlim val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim val="undOvr"&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" defunhidewhenused="true" defsemihidden="true" defqformat="false" defpriority="99" latentstylecount="267"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="0" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Normal"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="heading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="35" qformat="true" name="caption"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="10" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" name="Default Paragraph Font"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="11" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtitle"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="22" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Strong"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="20" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="59" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Table Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Placeholder Text"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="No Spacing"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Revision"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="34" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="List Paragraph"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="29" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="30" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="19" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="21" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="31" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="32" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="33" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Book Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="37" name="Bibliography"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" qformat="true" name="TOC Heading"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:"Cambria Math"; 	panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4; 	mso-font-charset:1; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-format:other; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:0 0 0 0 0 0;} @font-face 	{font-family:Calibri; 	panose-1:2 15 5 2 2 2 4 3 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-1610611985 1073750139 0 0 159 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-unhide:no; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	margin-top:0cm; 	margin-right:0cm; 	margin-bottom:10.0pt; 	margin-left:0cm; 	line-height:115%; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:11.0pt; 	font-family:"Calibri","sans-serif"; 	mso-ascii-font-family:Calibri; 	mso-ascii-theme-font:minor-latin; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-fareast-theme-font:minor-latin; 	mso-hansi-font-family:Calibri; 	mso-hansi-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi; 	mso-fareast-language:EN-US;} .MsoChpDefault 	{mso-style-type:export-only; 	mso-default-props:yes; 	mso-ascii-font-family:Calibri; 	mso-ascii-theme-font:minor-latin; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-fareast-theme-font:minor-latin; 	mso-hansi-font-family:Calibri; 	mso-hansi-theme-font:minor-latin; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-theme-font:minor-bidi; 	mso-fareast-language:EN-US;} .MsoPapDefault 	{mso-style-type:export-only; 	margin-bottom:10.0pt; 	line-height:115%;} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-priority:99; 	mso-style-qformat:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin-top:0cm; 	mso-para-margin-right:0cm; 	mso-para-margin-bottom:10.0pt; 	mso-para-margin-left:0cm; 	line-height:115%; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:11.0pt; 	font-family:"Calibri","sans-serif"; 	mso-ascii-font-family:Calibri; 	mso-ascii-theme-font:minor-latin; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-theme-font:minor-fareast; 	mso-hansi-font-family:Calibri; 	mso-hansi-theme-font:minor-latin;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Od rana po głowie chodzi mi „Kraków” Myslovitz. I się śpiewa też…nie mam pojęcia, czemu. I chory jestem. Drugi raz w ciągu miesiąca, trzeci w ciągu wakacji, niedobrze, niska odporność. Trzeba wyjechać gdzieś, świeżego powietrza zaczerpnąć trochę. Marzę o Bieszczadach, tylko kiedy. Muszę się w końcu wziąć za pracę twórczą, i nie mam na myśli śpiewania. Biorę parę dni wolnego w tym celu, będę cisnął, chociaż w terminie i tak się pewnie nie wyrobię. Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś…Lecę, bo do pracy trzeba, a od dzisiaj dwa razy więcej roboty. Nie miał w sobie takiej siły i…&lt;/p&gt;  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-6640539790382867480?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/6640539790382867480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/krakow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/6640539790382867480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/6640539790382867480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/krakow.html' title='Kraków...?'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7381374059458866677</id><published>2009-08-22T12:27:00.002+02:00</published><updated>2009-08-22T12:29:28.280+02:00</updated><title type='text'>Kazik + Acid = Konsument</title><content type='html'>&lt;strong&gt;"Konsument"&lt;/strong&gt; &lt;a href="http://www.acid-drinkers.com/nowa_strona/index_php.php?dzial=dyskografia_infernal_teksty#top"&gt;&lt;img src="http://www.acid-drinkers.com/nowa_strona/do_gory.png" width="9" border="0" height="9" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konsument mówi, że je aby jeść&lt;br /&gt;Konsument pli aby pleść&lt;br /&gt;Jego bracia stoją radia wokół&lt;br /&gt;Słuchają politycznego bełkotu&lt;br /&gt;Potem wszyscy razem siadają do stołu&lt;br /&gt;Piją wódkę, gadają, fioletowe twarze mają&lt;br /&gt;A gdy więcej nie zjedzą i nie wypiją&lt;br /&gt;Gromadzą się tłumnie przed telewizją&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszyscy oni bombardowani śmieciami&lt;br /&gt;Wszyscy oni zasypywani informacjami&lt;br /&gt;A wszyscy oni bombardowani śmieciami&lt;br /&gt;Wszyscy oni zasypywani informacjami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konsument gdy wie, że to jest w modzie&lt;br /&gt;Rozmawia o wojnie na Wschodzie&lt;br /&gt;Mówi to co słyszał w radio i z gazety&lt;br /&gt;Czy konsument to ty?&lt;br /&gt;Tak im zależy, byś ty był konsument&lt;br /&gt;Nie myślał, działał jak instrument&lt;br /&gt;Bo konsument mówi, że je aby jeść&lt;br /&gt;Więc pomyśl - czy jesz aby jeść?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszyscy oni bombardowani śmieciami&lt;br /&gt;Wszyscy oni zasypywani informacjami&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7381374059458866677?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7381374059458866677/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/konsument-konsument-mowi-ze-je-aby-jesc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7381374059458866677'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7381374059458866677'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/konsument-konsument-mowi-ze-je-aby-jesc.html' title='Kazik + Acid = Konsument'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-4511753202333730339</id><published>2009-08-14T13:47:00.001+02:00</published><updated>2009-08-14T14:35:35.656+02:00</updated><title type='text'>best polish ever...?</title><content type='html'>Tak jak pewnie każdy, robię sobie w głowie rankingi: Ulubione książki, filmy, płyty, itede podobne głupoty. Ale wielokrotnie się zastanawiałem: Najlepszy polski muzyk/grupa? I zawsze było tyle dobrych przykładów, że stwierdzałem, iż wylosowanie jednego - niemożliwe. No bo po pierwsze, aby poddawać rzetelnej ocenie, warto znać pełen dorobek artystyczny, czyli wszystkie płyty, być na kilku koncertach, po prostu siedzieć w tym. Znam co prawda pełen dorobek wielu, ale zawsze dopada mnie myśl: nie dostatecznie wielu, by oceniać. Poza tym, zespoły rodzą się, i często wiąże się z nimi spore nadzieje, ale dorobek słaby. Inne przestają istnieć, dorobek super, ale skończyli. Czy są znani w Polsce, czy za granicą... Jest młoda, z albumu na album lepsza Coma, jest Vader, który za granicą po wypowiedzeniu słowa "Poland" jest wymieniany obok Jana Pawła II i Wałęsy, jest Leszek Możdżer, jest Fisz/Emade, jest Turbo, jest Dżem, ze świetnym dorobkiem, który coraz bardziej dziadzieje i wydaje kolejne albumy koncertowe z hitami. I co? Nie będę się rozdrabniał. Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, ale nie z osobna, a zusammen do kupy, stwierdzam: Acid Drinkers. Bezkonkurencyjnie najlepiej brzmiący, od 20 lat ciągle się rozwilający w dobrym kierunku, świeży, wyluzowani, koncertowo niszczący. Mimo sporych rotacji, nie zawsze zależnych od zespołu (peace, Olass), jadą cały czas, i jadą pięknie. Wygrywają nagrody (chociaż dla mnie to żaden wyznacznik), obstawiają mnóstwo kluczowych rockowych imprez w Polsce, supportują wielkie gwiazdy (ostatnio Motorhead na Hunterfeście). Są świetni, i mimo, że muzycznie  ewoluują, to w swoim podejściu się nie zmieniają - po prostu robią dobrą robotę, i dobrze się bawią zarówno podczas, jak i po jej wykonaniu (Polecam "Steel Sessions" na Youtube, materiał kręcony przez Ola podczas nagrywania "Verses Of Steel"). Pewnie się zaraz ktoś nie zgodzi, więc polemika mile widziana :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-4511753202333730339?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/4511753202333730339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/best-polish-ever.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4511753202333730339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4511753202333730339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/best-polish-ever.html' title='best polish ever...?'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-4623504872731725874</id><published>2009-08-13T15:06:00.000+02:00</published><updated>2009-08-13T15:07:13.549+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>http://pclab.pl/art27760.html&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto wymyśla takie tytuły?! Dziennikarstwo/PR najniższej półki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-4623504872731725874?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/4623504872731725874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/httppclab.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4623504872731725874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/4623504872731725874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/httppclab.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-2252310892185772847</id><published>2009-08-12T11:25:00.002+02:00</published><updated>2009-08-12T11:48:55.174+02:00</updated><title type='text'>Kultura, głupcze!</title><content type='html'>No tak, trzeba wrócić do cyklicznej dawki kulturalnych rekomendacji. Tym razem posty bez brzydkich słów (po słusznych sugestiach kolegi :) ). Książki - Z całą mocą polecam "Wieże Z Kamienia" Jagielskiego. Niby reportaż, ale nie do końca. Nie tak literacki, jak u mistrza Kapuścińskiego, nie tak sprawozdawczy, a jednak ciekawy. Swoją opowieść w dużej mierze opiera na losach kilku osób, które miał okazję poznać, a z niektórymi zaprzyjaźnić się podczas pobytu w Czeczenii. Jagielski bywał tam wielokrotnie i w różnych okresach, również przełomowych dla tego narodu. Czyta się płynnie, nie ma nudy, jak na przykład w "Prochach Świętych" Radka Sikorskiego - tam historia była ciekawa, ale mniej ciekawie przedstawiona. Dalej: "Ostatni Powiernik Pierścienia" Kiryła Jeskowa. Dwutomowa powieść przedstawiająca "prawdziwą historię Śródziemia" z okresu trzeciego tysiąclecia i Wojny o Pierścień. Autor przedstawia wersję wydarzeń z perspektywy tych, których Tolkien opisał jako złych. Nazgul jest geniuszem matematycznym i zaszczutym mędrcem, który po wojnie musi ukrywać się przed elfami, Gandalf - zręcznym, przebiegłym politykiem, Faramir wyklętym, spiskującym książątkiem, Aragorn dyktatorem, którego małżeństwo z Arweną jest małżeństwem z rozsądku... Powieść bardzo ciekawa w pierwszym tomie. Przez pół drugiego też (jak ktoś lubi opowieści szpiegowskie i zagrywki pseudodyplomatyczne), tylko nie za bardzo widać związek z wątkiem głównym...Dalej opowieść do niego wraca, ale mnie się wydało to trochę niepoukładane - można odnieść wrażenie, że autor chciał jak najszybciej skończyć. Bałem się trochę czytać kolejną powieść rosyjskiego autora w przekładzie Eugeniusza Dębskiego - mam za sobą złe doświadczenie ze "Sturmvoglem" Andrieja Łazarczuka, ale chyba po prostu książka była słaba, a nie tłumaczenie. Widocznie Eugeniusz Dębski sprawdza się świetnie jako tłumacz, bo jako pisarz (przeczytałem tylko jedną książkę, więc z mojej strony to słaba ocena) - mnie "nie podszedł". Kupiłem ostatnio również "Zabijcie Odkupiciela" Grzegorza Drukarczyka. Książka była nominowana do nagrody im. Zajdla w 1992 roku, więc ma już swoje lata. Fabryka ją teraz wydała. Jestem dopiero w połowie, ale jest świetna. Wbrew pozorom głęboka reflekcja nad rzeczywistością schyłku XX wieku (pamiętacie 1992 rok? Ja słabo, ale mimo wszystko...) i bardzo ciekawa wizja, co by było, gdyby Chrystus zstąpił z niebios właśnie teraz? Bardzo fajnie również opisany świat z perspektywy osoby bezdomnej, zastanawiająca trafność autora. Napiszę oczywiście jeszcze parę słów, jak skończę czytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka: Black Stone Cherry! Ich mogę słuchać duuużo. American Southern Rock'n'roll. Młodzi, dwie płyty na karku dopiero, ale obie wydane w stajni Roadrunnera, a to jest marka z najwyższej półki. Wysoko też trzeba sięgać po płyty BSCh. Może i mają kilka przebojów, ale w końcu żyjemy w XXI wieku, niestety bez tego niewiele się zdziała. A nawet te bezczelnie radiowe są fajne! Oprócz tego nowa płyta Dream Theater - mam już jakiś czas, przesłuchałem kiedyś z 2 razy, stwierdziłem, że fajna i zapomniałem. Teraz powróciłem i jest rzeczywiście świetna, polecam fanom progresji muzycznej :) Dalej: Wróciłem do Pantery i Down - wiadomo, pierwsze - klasyka, drugie dołująco miażdżące, bluesowo bujające czasem, i jak zagrane! No i dalej: Girlschool - zespół poznałem dzięki Lemmy'emu z Motorhead, napisał o nich w swojej autobiografii. Rockandrollowa kapela żeńska z lat 70/80. Ciekawa płyta z 1982, mam też najnowszą, z 2006, ale jeszcze nie przesłuchałem. Również polecam! Jak coś mi się przypomni tudzież doświadczę jakichś nowości, będę trąbił. Pozdro600&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-2252310892185772847?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/2252310892185772847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/kultura-gupcze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/2252310892185772847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/2252310892185772847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/kultura-gupcze.html' title='Kultura, głupcze!'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7561697992646615786</id><published>2009-08-12T10:09:00.002+02:00</published><updated>2009-08-12T10:30:24.019+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Śniły mi się jakieś chore rzeczy. Nie mogłem się dobudzić. Wstałem za późno, w łazience pralka pracowała, odsączając wodę, przez co nie mogłem wziąć prysznica. Zajęło mi parę minut znalezienie przycisku "pauza". Obżarłem się na śniadanie i źle się czuję. Kiedy się zebrałem i już prawie zszedłem sobie z mojego trzeciego piętra, przypomniałem sobie, że nie zamknąłem balkonu. Lodówka wreszcie działa, ale się grzeje po bokach, jednocześnie działając na zewnątrz jak kaloryfer - dobry patent na suszenie ubrań, na lodówce. Z rana się wkurwiłem na ludzką głupotę i ignorancję. Złych akcentów mnogo dnia dzisiejszego, niestety. Ale nie tylko mnie zły humor dopadł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozytywnym akcentem jest to, że przyszła paczka. Pozytywnym akcentem jest też to, że w drodze do pracy słuchałem Black Stone Cherry. Mam nadzieję, że to nie jedyne dzisiaj.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7561697992646615786?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7561697992646615786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/sniy-mi-sie-jakies-chore-rzeczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7561697992646615786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7561697992646615786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/sniy-mi-sie-jakies-chore-rzeczy.html' title=''/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7275312540920982466</id><published>2009-08-07T11:11:00.001+02:00</published><updated>2009-08-07T11:13:04.968+02:00</updated><title type='text'>Jestem jeżem.</title><content type='html'>Na Facebooku zrobiłem kolejny głupi test:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rafał took the If You Weren't A Human, What Would You Be? quiz and got the result: You Would Be A Hedgehog.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;You are a strong willed person, and you stick up for those who are near and dear to you - and you're arent afraid to say exactly what you think. hedgehogs are covered in spikes to protect themselves, and that's exactly what you do. You stick up for yourself, and you fight for what you believe. You do have your moments of shyness though - often when you've said too much - you simply hide away and turn your back on the world, hope you havent said too much and wait till it all blows over.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzę duże podobieństwo :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7275312540920982466?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7275312540920982466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/jestem-jezem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7275312540920982466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7275312540920982466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/jestem-jezem.html' title='Jestem jeżem.'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-6109901276798786637</id><published>2009-08-07T09:44:00.002+02:00</published><updated>2009-08-07T09:51:05.930+02:00</updated><title type='text'>Post napisany 23 lipca:</title><content type='html'>Łóżko, mieszkanie, Counting Crows w głośnikach, za oknem deszcz i chłodno. Absolutnie nie narzekam, daleki jestem od tego. Lubię taką pogodę, na pewno bardziej niż takie upały, jak wczoraj. Nostalgiczny nastrój jest przecież motywujący. Mnie właśnie zmotywował do przemyśleń i przelania ich na wirtualną kartkę. Właściwie nic nowego, oryginalnego ani odkrywczego, ot – takie standardowe pieprzenie. Bo wkurwia mnie niestabilność w ludziach. Może nie tyle w ludziach, co w ich relacjach. No ale niestabilność w relacjach wynika z jakichś złych cech w ludziach przecież… A ta złość na brak stabilności jest może wynikiem jakiejś prostoty mojego pojmowania świata. Albo pragnienia, aby móc go w ten sposób postrzegać. Bo chciałbym, żeby to było proste. Jeśli nawiązuję z kimś relację, jakąkolwiek, która jest czymś więcej niż znajomością: Koleżeństwo, przyjaźń, związek partnerski opierający się na uczuciach i emocjach, to kurde, chciałbym, żeby to się nie zmieniało. Jestem chyba w kwestiach nieogólnych osobą raczej zamkniętą, i jeżeli już dzielę się z kimś swoimi problemami, emocjami czy uczuciami, to kurwa mam prawo oczekiwać tego samego, a chciałbym jeszcze mieć gwarancję, że tak zostanie. Jeśli już się czymś dzielę, to nie po to, żeby to poszło na marne. Jeśli mam jakąś grupę znajomych, przyjaciół, to chciałbym, żeby tak było już i się nie zmieniało. Żeby nic się nie pierdoliło, nie kłóciło i nie zrywało kontaktów. Żeby rzeczy, które z kimś dzielę, były zawsze tylko i wyłącznie pomiędzy nami. I żebym mógł w każdej chwili dzielić dalej. Ale zawsze, prędzej czy później, coś się pieprzy. Ludzie zrywają kontakty albo je wygaszają, znikają. Znajdują nowe, nie potrzebują tej stałości. Ja wolałbym, żeby to właśnie tak prosto działało. Wiem, że mówię o jakichś utopiach, o zupełnej abstrakcji i pewnie przypomina to sytuację, w którejś ktoś stoi nad rozlanym mlekiem i biadoli, że fajniej by było, gdyby mleko się nie rozlewało. Ale moje prawo być prostym i naiwnym. Zawsze byłem, mam tego świadomość, ale nie zmienię i chuj. Wiem, że ludzie są z natury źli, ale chcę ciągle wierzyć, że niektórzy jednak są dobrzy. Na razie chyba się nie sprawdziło, dobro w ludziach jest maską, kalką, jest pozorne. Jestem „fanem” superego, a u wszystkich dookoła po jakimś czasie superego zastępuje id, zwierzak. W takim czy innym wydaniu. Ludzkie skurwysyństwo.  Absolutnie się nie wywyższam, nie idealizuję i nie tworzę sytuacji „Me against the World”. Chociaż czasem tak się czuję, jak każdy pewnie. Ale ludzie coraz bardziej mnie wkurwiają In general, i coraz częściej się na nich zawodzę – ot co. Smutne, ale polegać można tylko na sobie. Nowoczesność.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-6109901276798786637?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/6109901276798786637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/post-napisany-23-lipca.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/6109901276798786637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/6109901276798786637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/post-napisany-23-lipca.html' title='Post napisany 23 lipca:'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-7408469425517503477</id><published>2009-08-06T14:06:00.000+02:00</published><updated>2009-08-06T14:07:24.741+02:00</updated><title type='text'>Goddamn Electric</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;a name="2"&gt;There is a part of me that's always sixteen&lt;br /&gt;I've found the secret of eternal youth&lt;br /&gt;Some get high on life or money, but there's an&lt;br /&gt;Escape, drop out of the race.&lt;br /&gt;- To walk through the world by ones self, you can't be&lt;br /&gt;Protected... your trust is in whiskey and weed and&lt;br /&gt;Black Sabbath - It's Goddamn Electric&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Don't waste your time, embrace it&lt;br /&gt;And then you'll know yourself&lt;br /&gt;The change in you is Goddamn Electric&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The weight of the world has lifted and parted&lt;br /&gt;My eyes roll blind to sights that distracted&lt;br /&gt;Through tunnel-vision and dope-hair blinders&lt;br /&gt;I'll cut a path and evoke my will&lt;br /&gt;- To walk through the world by ones self, you can't&lt;br /&gt;Be protected... your trust is in whiskey and weed&lt;br /&gt;And Slayer, it's Goddamn Electric&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Don't fake your life - inhale it&lt;br /&gt;And then you'll know yourself&lt;br /&gt;The change in you is Goddamn Electric&lt;br /&gt;Don't waste your time, embrace it&lt;br /&gt;Annd then you'll know yourself&lt;br /&gt;The change that is Goddamn Electric will focus&lt;br /&gt;The Mind's Eye...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;One hand on the bottle, the other a shaking&lt;br /&gt;Fist, rejuvinated, isolated, no pressure&lt;br /&gt;From the outside, my sight's Goddamn Electric&lt;br /&gt;And these eyes have seen a world&lt;br /&gt;Goddamn Electric system...&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-7408469425517503477?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/7408469425517503477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/goddamn-electric.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7408469425517503477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/7408469425517503477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/goddamn-electric.html' title='Goddamn Electric'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677943751505171823.post-3028054045850231110</id><published>2009-08-06T12:47:00.000+02:00</published><updated>2009-08-06T12:51:44.605+02:00</updated><title type='text'>Nowy blog!</title><content type='html'>Cześć! Założyłem nowego bloga, ponieważ stary zablokowałem. A zablokowałem, ponieważ przez prawie 2 tygodnie nie mogłem dodawać postów...Ostatni, sprzed prawie 3 tygodni, wrzucę niebawem na tegoż bloga, tylko mam go na kompie innym, muszę znaleźć. No, to działam one more time. Nie liczę na wiele odwiedzin, i nie to jest celem: idea mego blogowania dalej żyje, po prostu chcę sobie cośtam popisać czasem. Fajnie, jak będziecie komentować, czasami pewnie będę kontrowersyjny dla niektórych, bardzo proszę o konstruktywną polemikę :) No i generalnie enjoy! Postaram się postować częściej, niż na poprzednim blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdro600&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677943751505171823-3028054045850231110?l=rafalsobierajski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/feeds/3028054045850231110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/nowy-blog.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/3028054045850231110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677943751505171823/posts/default/3028054045850231110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rafalsobierajski.blogspot.com/2009/08/nowy-blog.html' title='Nowy blog!'/><author><name>The Wanderer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09262082364103752339</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_5gE_3l0991c/Snq3pVOWU7I/AAAAAAAAATY/nhIr26WXooI/S220/5090_93861739627_549579627_1851659_3937100_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
